Przedstawiamy Wam kompendium przedwyjazdowe dla każdego, kto wybiera się do północnych Indii, niezależnie czy w ramach wyprawy z Pakuj Plecak, czy na własną rękę. Zapoznajcie się z aktualnymi informacjami wizowymi, zalecanymi szczepieniami, pogodą, bezpieczeństwem i pieniędzmi. Załączamy także przykładową listę rzeczy do spakowania.

WIZA:

  • wizę wyrabia się on line, na oficjalnej stronie: https://indianvisaonline.gov.in/evisa/tvoa.html
  • instrukcja krok po korku znajduje się tutaj: http://nikogoniemawdomu.pl/e-wiza-do-indii-krok-po-kroku/
  • o wizę można aplikować najwcześniej 30 dni, a najpóźniej na 4 dni przed podróżą. Zalecamy złożyć wniosek min. 2 tygodnie przed wylotem, na wypadek jakiś problemów.
  • po otrzymaniu wizy należy wydrukować i zabrać ze sobą potwierdzenie, które drukuje się z oficjalnej strony, zakładka „Check your Visa Status”.
  • Potwierdzenie, to dokument, na którym są Wasze dane, zdjęcie i kod kreskowy. Wygląda tak:

 

SZCZEPIENIA:

  • Szczepienia należy rozpocząć min. miesiąc przed podróżą
  • Lista zalecanych szczepień:
    • Dur brzuszny
    • Tężec
    • Błonica
    • WZW A
    • WZW B
  • Warto skonsultować się z lekarzem medycyny podróżny. Może zalecić dodatkowe szczepienia.

WTYCZKI:

Do indyjskich kontaktów pasują nasze wtyczki, przejściówki nie są potrzebne. Warto za to zabrać rozgałęziacz, bo czasem jest tylko jedno gniazdko w pokoju.

WALUTY:

  • W Indiach walutą jest rupia indyjska, dla uproszczenia można sobie przeliczać: 100rs = 6zł.
  • Na wymianę zabieramy Euro lub Dolary
  • Banknoty muszą być w dobrym stanie
  • Nominały poniżej 50E lub USD mogą mieć gorszy kurs
  • Dolary muszą być z nowej serii (z niebieskim paskiem) – na obrazku ten na dole:

  • podczas dwutygodniowego wyjazdu na jedzenie, napoje, drobne napiwki powinniśmy wydać 800-1000zł
  • wydatki na pamiątki to sprawa bardzo osobista. Można kupić rzeczy bardzo tanie, albo wydać majątek na jedwabie i srebra.

BEZPIECZEŃSTWO:

  • Indie to kraj bezpieczny, ludzie są przyjaźni i pomocni. Ale, jak wszędzie, trzeba przestrzegać pewnych zasad bezpieczeństwa:
  • dobrze mieć ukrytą saszetkę pod ubranie (nie „nerkę”, którą odpina się jednym ruchem), na paszport i grubsze pieniądze (taką na szyję, lub biodrową)
  • należy bardzo uważać na ruch uliczny – wszyscy jeżdżą tu jak szaleni, a do tego ruch jest lewostronny
  • wszędzie jest tłum, więc łatwo się zgubić – jeśli będziemy się przemieszczać z punktu A do B, to trzeba to robić w miarę sprawnie
  • kobiety mogą spotkać się z tym, że Indusi będą się gapić, szczególnie, jeśli ktoś będzie w skąpym stroju (należy mieć ze sobą ubranie zakrywające nogi i ramiona, szczególnie podczas wizyt w świątyniach, spotkaniach z Sadhu i w trakcie świąt)

POGODA:

Średnie temperatury w styczniu to:

  • Delhi: dzień 17-28, noc 5-13
  • Agra: dzień 18-29, noc 4-12
  • Jaipur: dzień 19-28, noc 5-15
  • Bikaner: dzień 19-29, noc 5-13
  • Jaisalmer: dzień 18-28, noc 6-16
  • Goa: dzień 29-35, noc 16-20

Średnie temperatury w marcu to:

  • Delhi: dzień 25-30, noc 12-15
  • Varanasi: dzień 30-33, noc 16-17
  • Mathura: dzień 28-32, noc 12-16

 

aktualną pogodę w wybranym mieście można sprawdzić tutaj:  https://www.accuweather.com/

 

W miesiącach zimowych (listopad-luty), noce i poranki mogą być bardzo chłodne, warto pomyśleć o cieplejszej pidżamie do spania, lekkim śpiworze, bo budynki nie są ogrzewane. Na wieczory przyda się kurtka, bluza, długie spodnie, a nawet czapka i rękawiczki. Do chodzenia w dzień sandały, ale na wieczór pewnie niezbyt grube buty.

CO SPAKOWAĆ:

Limit bagażu na lot międzynarodowy to w zależności od linii od 20 do 30kg, ale na loty wewnętrzne zazwyczaj tylko 15kg w bagażu rejestrowanym i 7 w podręcznym.

Nie szalejcie więc z pakowaniem, bo przecież musi być miejsce na pamiątki jeszcze :). W razie czego za dodatkowe kilogramy można dopłacić (ok. 22zł / kg).

Informacje dotyczące przewozu rzeczy:

  • Wszystkie baterie, power banki, akumulatory muszą być w bagażu podręcznym
  • Limit płynów (w tym kremy, pasta do zębów) w bagażu podręcznym to 10 pojemników, każdy o max. pojemności 100ml. Muszą być zapakowane w przeźroczystą torebkę.
  • Teoretycznie alkohol zakupiony w strefie bezcłowej da się przewieźć, ale na lotnisku w Indiach bywa z tym różnie. Dla pewności lepiej kupić wcześniej i zapakować do bagażu rejestrowanego.

Ściągawka z pakowania (na 2 tygodnie):

Dokumenty:

  • paszport, ważny co najmniej pół roku od daty planowanego powrotu
  • ubezpieczenie
  • wiza
  • tzw. żółta książeczka, czyli Międzynarodowa Książeczka Szczepień, która jest wydawana w centrach medycyny podróży oraz punktach szczepień i sanepidzie (nie jest konieczna)
  • ksero wszystkich dokumentów wymienionych powyżej + kopię cyfrową (na mailu, dysku google)
  • karta płatnicza (są bankomaty i niektóre nawet działają :))

Odzież i obuwie:

Najlepiej w klimacie indyjskim sprawdza się luźna odzież, nie tylko ze względów kulturowych, ale również ze względu na wygodę.

  • 5 bluzek
  • 5 par majtek
  • 2 pary spodni i spodenki
  • nakrycie głowy – dla kobiet polecamy chustę (doskonale ochroni przed słońcem i kurzem)
  • ciepła pidżama
  • wygodne adidasy albo lekkie buty trekkingowe
  • sandały / japonki
  • klapki pod prysznic
  • strój kąpielowy
  • bluza lub polar
  • 6 pary skarpetek (odwiedzając świątynie należy zdjąć obuwie)

Apteczka:

  • leki na własne choroby
  • lek przeciwbiegunkowy (my bierzemy dwa: Laremid – tabletki, Smecta – zawiesina doustna, która natychmiastowo łagodzi problemy żołądkowe)
  • lek przeciwbólowy
  • lek przeciwzapalny
  • tabletki na ból gardła (wszechobecna klimatyzacja przyczynia się do problemów z gardłem)
  • peroxygel – woda utleniona w żelu
  • plastry
  • gripex, modafen lub theraflu
  • żel antybakteryjny
  • zatyczki do uszu (w Indiach cisza nocna nie obowiązuje)
  • krem do opalania z wysokim filtrem
  • probiotyk, który pozwoli zaakceptować indyjską florę bakteryjną :). Kurację najlepiej jest zacząć co najmniej tydzień przed wyjazdem po czym kontynuować przez cały wyjazd. Polecamy też podejrzane posiłki popijać colą, lub mocnym alkoholem
  • Mugga 50% roll on – preparat przeciwko komarom egzotycznym
  • opcjonalnie: antybiotyk trzydniowy

Kosmetyki:

  • żel pod prysznic/ lub mydło 100ml (puste pojemniki 100ml można kupić w drogerii)
  • szampon do włosów 100ml
  • dezodorant
  • krem nawilżający
  • mała pasta do zębów
  • pomadka ochronna
  • grzebień do włosów
  • szczoteczka do zębów (najlepiej składana – można kupić w drogerii)
  • chusteczki higieniczne
  • papier toaletowy (w Indiach to produkt jedynie dla turystów, dlatego nie we wszystkich hotelach jest dostępny. Można go kupić w regionach turystycznych za około 40INR/rolka)
  • chusteczki nawilżane (najlepiej z plastikowym zamknięciem)
  • ręcznik szybkoschnący (zajmuje zdecydowanie mniej miejsca niż klasyczny)

Akcesoria:

  • prześcieradło kempingowe, poliestrowe, bawełniane lub jedwabne (dostępne w sklepach sportowych)
  • nadmuchiwana poduszka podróżna
  • mała latarka
  • kieszeń sekretna, którą można schować pod ubraniem
  • kilka worków na śmieci i reklamówka
  • sznurek (do wieszania prania)
  • płyn lub kawałek mydła do prania
  • mały plecak lub saszetka
  • agrafki – ratunek dla zniszczonego ubrania, butów lub plecaka
  • balony, długopisy, kredki – często odwiedzamy biedne rejony i jakiś prezent dla dzieciaków sprawi im radość

Elektronika:

  • aparat fotograficzny i obiketywy
  • karty pamięci
  • ładowarka do aparatu
  • rozdzielacz prądu
  • telefon
  • ładowarka do telefonu
  • zdecydowanie polecamy też zainstalować sobie na telefonie mapę okolicy, dostępną off-line. Nam dobrze służy Maps.ME

Pakowanie:

  • ubrania zwinięte w rulon zajmują mniej miejsca
  • jesteśmy zwolennikami woreczków i sakiewek do których wrzucamy np. wszystkie pary majtek, lub skarpetek. Oszczędza nam to czasu straconego na grzebanie i szukanie po całym plecaku ostatniej czystej pary bielizny 😉
  • paszport, ubezpieczenie i kartę płatniczą mam zawsze przy sobie schowane pod ubraniem w sekretnej kieszeni

SPECYFIKA INDII:

Niezależnie od tego, co powiem, co zobaczycie w telewizji lub co przeczytacie, Indie Was zaskoczą i przytłoczą. Ilość bodźców, które zaatakują Wasze zmysły, będzie ogromna. Hałas (weźcie stopery do uszu!), tłok, śmieci, brzydkie zapachy z szaletów i rozkładających się śmieci, żebractwo i bezdomni… Tego jest dużo i trzeba się z tym pogodzić. Taka jest specyfika kraju, a jedziemy właśnie poznać te prawdziwe Indie. Kolejny szok, to ruch uliczny. Ciągłe klaksony, korki, wymuszanie pierwszeństwa, to chleb powszedni. Dlatego też poruszamy się wszędzie pociągami. Jest to najbezpieczniejszy środek transportu i dużo szybszy niż np. bus. Pociągi za to lubią się spóźniać i może się zdarzyć, że będziemy musieli czekać na dworcu godzinę lub dwie. Sam standard pociągu też odbiega od pendolino, bliżej mu do osobowego do Radomia 😉.

Hotele na wyjazdach z Pakuj Plecak wyszukujemy takie, żeby dało się komfortowo wypocząć, ale znów – to są Indie i często coś przestaje działać, np. psuje się ciepła woda, albo jest przerwa w dostawie prądu (zobaczycie jak wyglądają kable elektryczne, to nie będziecie się dziwić).

W Indiach trudno też kupić wiele rzeczy, bo brakuje sklepów, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni (nie ma żabki ani biedronki 😉). Są malutkie budki gdzie się kupi wodę, colę, ciastka. Ale już znalezienie papieru toaletowego, czy podpasek może być kłopotliwe. Warto, na wszelki wypadek mieć ze sobą.

Jak widzicie, podróż po Indiach to wyzwanie i chciałbym, żebyście właśnie tak to potraktowali. Najgorzej jest próbować dopasować wszystko do naszych europejskich ram – to nie zadziała i będzie tylko powodować frustrację. Lepiej jest po prostu traktować te rzeczy jako część przygody, obserwować i dziwić się. W końcu jedziemy do kompletnie odmiennego kraju. Trudnego, ale przy tym fascynującego.

 

INNE:

  • Podróże pociągiem (szczególnie, jak będą opóźnienia) mogą się dłużyć. Możecie zabrać jakieś gry towarzyskie (tradycyjne, lub na telefon). Warto też mieć książkę do poczytania, czy film do obejrzenia
  • Indyjskie jedzenie jest ostre, a potrawy europejskie są w większości przypadków niedostępne. Możecie zacząć trenować z chili w domu 🙂

 

Poniżej informacje dla wybierających się z nami na święto Holi i dla tych którzy planują uczestnictwo w tym święcie na własną rękę.

 

HOLI

Holi jest niesamowitym świętem, kolorowym, wesołym i fotogenicznym. Jednocześnie jest bardzo trudne, męczące, irytujące i groźne dla naszego sprzętu. Prze wszystkim dlatego, że Indusi nie potrafią robić nic „normalnie”, a zawsze na 150%. Nie znają umiaru, a „biali” stanowią najlepszy cel ataków kolorowymi proszkami i wodą. I choć w tym zachowaniu nie ma agresji, a jedynie chęć wspólnej zabawy, to dla nas, nieprzyzwyczajonych, może to być meczące, napastliwe, lub po prostu wkurzające. Do tego robi się tłoczno, a w tłoku zdarza się, że ręka miejscowego zawędruje na pośladek lub inne, nieodpowiednie miejsce. Co ciekawe, nie tylko kobiety się z tym spotykają!

Oto rady, jak przetrwać Holi:

  • weźcie ciuchy, które bez żalu wywalicie. Kolory generalnie się spierają, ale nie zawsze
  • na osłonę oczu przydadzą się okulary, a na usta można mieć maseczkę
  • dla dziewczyn polecam chustę – przynajmniej od tyłu nie będzie widać, że ma się do czynienia z „białą”.
  • dla dziewczyn – na Holi zakładajcie długie spodnie i zakrywajcie ramiona
  • jeśli ktoś się będzie zachowywał niestosownie, to reagujcie głośno – temat molestowania jest w Indiach na językach wszystkich, więc na pewno typ zostanie spacyfikowany przez innych, albo zwieje.
  • Jak się robi tłok lub jest nieprzyjemnie, to często można wejść na dach okolicznego domu i przeczekać tłum. Miejscowi sami zapraszają.
  • Musicie się pogodzić z tym, że będziecie w proszku i wodzie. Nie da się przed tym skryć 🙂 Trzeba się dać porwać zabawie!
  • podzielimy się tak, żeby każda dziewczyna miała „opiekuna”. Na 3 najbardziej intensywne dni dołączy do nas mój przyjaciel Anurag, który też będzie pilnował.
  • Zainstalujcie mapy offline – maps.ME – będziemy ustalać punkty zbiórki na wypadek zgubienia.

 

ZABEZPIECZENIE APARATÓW

Szkół na zabezpieczenie aparatu jest wiele, ale zawsze istnieje ryzyko – przede wszystkim zabrudzenie matrycy i wizjera. Serwis powinien sobie z tym poradzić. Narażone są też obiektywy, sam mam wciąż na wewnętrznej stronie szkła kolorowy proszek. Jeśli macie, to zastanówcie się nad wzięciem dodatkowego, starego body lub obiektywu, żeby nie ryzykować najdroższym sprzętem.

Oto jak można zabezpieczyć aparat:

  • pokrowiec przeciwdeszczowy na aparat – na allegro są różne, ja miałem taki: https://allegro.pl/oferta/pokrowiec-przeciwdeszczowy-jjc-aparat-z-lampa-2szt-7856039873 – sprawdził się średnio. Trudno zmieniać ogniskową, i sporo syfu dostawało mi się przy obiektywie – zabezpieczenie za pomocą zaciąganego sznureczka jest takie sobie. Do tego, nie wiem czemu, ale szwankował mi autofokus, pewnie blokowane było światło z diody wspomagającej
  • przeźroczysta reklamówka foliowa + taśma izolacyjna lub duct tape (wąska). Plusem jest, że jest poręczniejsza, folię można za pomocą taśmy przykleić do osłony obiektywu. Minusem jest również trudność w zmianie ogniskowej, obsługa przycisków i pokręteł itp.
  • taśma malarska + kawałek foli na obiektyw. Taśmą można sobie okleić aparat tak, by mieć dostęp do przycisków i wizjera, a obiektyw zabezpieczyć kawałkiem folii, zaklejonej taśmą. To rozwiązanie polecam jednak tylko do uczelnianych korpusów
  • folia w rolce – na tej samej zasadzie, co reklamówka.

 

Tutaj przykład zabezpieczenia za pomocą folii w rolce: https://www.madrasphotobloggers.com/a-cheap-way-to-protect-your-camera-and-lens-from-holi-colors

A tutaj reklamówki: https://www.gettingstamped.com/how-to-protect-your-camera-during-the-holi-festival-or-a-color-run/

Ja proponuję, żebyście wzięli przeźroczystą folię i reklamówki (ew. pokrowiec), taśmę izolacyjną i malarską. Przed Holi usiądziemy i wspólnie zabezpieczymy sprzęt.

 

Nasza wyprawa do Północnych Indii.