Peru, to kraj o zróżnicowanych wysokościach. Podczas trekkingu nierzadko pokonuje się strome podejścia i duże przewyższenia. Trzeba więc, zdawać sobie sprawę, że istnieje duże ryzyko wystąpienia objawów choroby wysokościowej. Może ona dotknąć każdego, kto przekroczy wysokość 2500 metrów. Przyczyny są różne i zależą również od indywidualnych predyspozycji organizmu, dlatego przed takim wyjazdem należy koniecznie skonsultować się z lekarzem oraz odpowiednio zaopatrzyć swoją apteczkę na wyjazd.

W programie wyprawy Pakuj Plecak dwa najbardziej wymagające trekkingi to Inka Jungle Trail i Góry Tęczowe. Wprawdzie Inka Jungle Trail (przejście przez Andy, zdobycie (opcjonalnie) Montana Machu Picchu, Huayna Picchu) nie odbywa się na aż tak dużych wysokościach, niemniej jednak jest wymagający. Podejścia i zejścia często są po stromych kamiennych schodach i mogą spowodować obciążenie stawów. Warto więc mieć ze sobą kijki trekkingowe, które nas przy takiej wędrówce odciążą, jak również popracować wcześniej nieco nad kondycją.

Inka Trail trwać będzie 4 dni i każdego dnia będzie kilka godzin spaceru. Ponieważ na noclegi schodzimy do miasteczek, to jeśli ktoś nie będzie na
siłach, może przemieścić się miedzy miastami taksówką i w ten sposób ominąć część trekkingu. Nie będzie jednak możliwości ominięcia marszu do
i z Agua Calientes, które jest naszą bazą przed Machu Picchu.

Gwarantujemy, że trudy wycieczki wynagrodzą Wam zapierające dech w piersiach krajobrazy i niezwykłe zabytki kultury inkaskiej.

Musicie zwrócić uwagę na zakres swojego ubezpieczenia, ponieważ trekking na wysokościach powyżej 3000m, traktowany jest przez Towarzystwa
Ubezpieczeniowe, jako sport ekstremalny i często wymaga doubezpieczenia. Tym bardziej dotyczy to Gór Tęczowych, gdzie podejście rozpoczynamy z
poziomu 4 000 m.n.p.m. a kończymy na około 5200 m n.p.m. Ta wysokość kwalifikuje wyprawę jako ekstremalną z punktu widzenia ubezpieczyciela.

W Górach Tęczowych mogą Was dopaść bóle głowy, problemy z oddychaniem, brak apatytu, nudności, zmęczenie i zawroty głowy – czyli objawy choroby wysokościowej. Nie spędzamy tam jednak dużo czasu, długość trekkingu jest dobrana tak, aby objawy nie przerodziły się w faktyczną chorobę. Niemniej podejście, choć malownicze, jest męczące. W celu minimalizowania tych objawów należy żuć liście koki lub pić z
nich napar. Koka poprzez rozrzedzenie krwi powoduje otwarcie dróg oddechowych i złagodzenie uczucia duszności. Poprawia krążenie, dodaje
energii, rozluźnia mięśnie i ma właściwości przeciwbólowe. W przypadku poważniejszych problemów można będzie skorzystać z butli
tlenowej lub pomocy medycznej, która będzie czekać na parkingu, gdzie rozpoczyna się podejście. Jeśli uznacie, że wejście na górę jest zbyt trudne, to możecie skorzystać z podwózki konnej. Miejscowi czekają, by za drobną opłatą pomóc dostać się na szczyt.

Nie znamy osoby, która nie zachwyciłaby się widokiem Gór Tęczowych, czy Machu Picchu, jednak taka wyprawa wymaga odpowiedniego przygotowania się, a wybierając się na trekking z Pakuj Plecak, trzeba być świadomym nie tylko swoich ograniczeń fizycznych, ale przede wszystkim
zdrowotnych.