Peru: Linie w Nazca – Lądowisko dla UFO, czy dzieło Atlantydów?

Peru: Linie w Nazca – Lądowisko dla UFO, czy dzieło Atlantydów?

Kojarzycie amerykański film pt. „Znaki”? W roli głównej Mel Gibson jako pastor wychowujący dwójkę dzieci i opiekujący się bratem i mroczna tajemnica w tle. Nie, to nie będzie artykuł o nich, a o czymś bardziej fascynującym i w dodatku prawdziwym.

Na północ od miejscowości Copara, w rejonie Ica, znajduje się miasto Nazca, które liczy sobie około 30 tysięcy mieszkańców. Samo miasto jest jak każde inne, nie wyróżnia się na tle innych peruwiańskich mieścin niczym, z wyjątkiem tytułowych znaków. W okolicach Nazca znajduje się płaskowyż nazwany na cześć wyżej wymienionego miasteczka, który słynie z dziwnych znaków, widzianych tylko z kosmosu lub z odpowiedniej wysokości. Na ponad 450 km2 znajduje się przeszło tysiąc deseni złożonych z linii prostych, figur geometrycznych oraz wyobrażeń roślin i zwierząt. Znaki zachowały się przez wieki, z powodu niewielkiej ilości opadów w tym rejonie. Najdłuższa linia ma 12 km, największa figura przedstawiająca pelikana jest wielka na 285 metrów długości.

Szacuje się, że znaki zostały wykonane 1500 lat temu, przez ludzi ze starożytnej kultury andyjskiej z Nazca. Aby je stworzyć, usunięto starannie ciemną warstwę gruntu, odsłaniając jaśniejsze podłoże tych terenów – stworzyło to naturalne płótno, które pozwoliło zaprojektować te piękne znaki.

Powstało wiele legend i teorii związanych z liniami Nazca. Najbardziej fascynująca jest teoria związana z lądowiskami dla kosmitów. Według szwajcarskiego pisarza Ericha von Danikena kosmici byli bardzo częstymi gośćmi na Ziemi. Rysunki przedstawiające wielkiego ptaka mogą nawiązywać do maszyn, którymi przylatywali przybysze z kosmosu. Nie pokrywa się to jednak z pozostałymi rysunkami, które mają formy małpy, jaszczura czy też pająka. Jeszcze bardziej zwariowaną teorią jest ta skojarzona z legendą o Atlantydzie. Czeski badacz Jiri Mruzek łączy linie z płaskowyżu Nazca ze wskazówkami wykonanymi przez Atlantydów, przedstawicieli wymarłej, zaawansowanej technologicznie cywilizacji. Według niego linie mogą zawierać wskazówkę dotyczącą położenia mitycznej Atlantydy. Swoje stwierdzenia opiera na podobieństwie do symboli znajdywanych przez archeologów w całej Europie.

Za prawdopodobną, przyjęto teorię antropologa Johana Reinharda, który w latach 80. XX w. ogłosił, że znaki mają związek z kultem górskich bóstw ze względu na ich powiązania z wodą. Faktem jest, że Nazca to wyjątkowo sucha pustynia, gdzie spada mało deszczu, a dawne kultury w Peru czciły wodę jako synonim płodności i utrzymania upraw. Uznaje się, że linie w pewnym sensie są elementem modlitw i ofiar składanych przez andyjskie ludy bóstwom mającym według wierzeń władzę nad deszczem. Linie w większości prowadzą prawdopodobnie do miejsc, gdzie odprawiano rytuały mające zapewnić w tym miejscu dostęp do wody.

Doś popularna jest też hipoteza, która głosi, że znaki, czy też pojedyncze linie to element kanałów wodnych, przez które doprowadzano wodę do najbardziej zasuszonych miejsc uprawnych w tamtych czasach. Dla nas w dzisiejszych czasach jest to piękny element starożytnej kultury ludzi Nazca, który mamy nadzieje przetrwa kolejne stulecia.

Pakuj Plecak jako jedyne w Polsce organizuje => wyprawę trekkingową do Peru <= W programie nie zabraknie oczywiście lotu nad liniami z Nazca!

Foto wyprawa: Islandzki Road Trip

Foto wyprawa: Islandzki Road Trip

Islandii nie trzeba zachwalać. Wszyscy znamy te oszałamiające krajobrazy, wodospady, gejzery, zorzę polarną i dziką przyrodę, które sprawiają, iż jest to miejsce do odwiedzania, na liście niemal każdego podróżnika. Teraz macie szansę poznać Islandię w stylu Pakuj Plecak!

Plan jest prosty, wypożyczamy samochód i przez 11 dni będziemy eksplorować najpiękniejsze i najbardziej fotogeniczne zakątki tej niezwykłej wyspy. Większość trasy śpimy w namiotach, albowiem nic nie równa się z momentem, kiedy budzisz się rano pośrodku islandzkiej pustki, a przed namiotem rozgrywa się spektakl światła, w najpiękniejszej scenerii natury. Jeśli dodamy do tego zorzę polarną i podglądanie wielorybów to wyjdzie nam po prostu wyprawa życia, której nie możesz przegapić!

Koszt: 5900zł/os.
Termin: 27 sierpnia – 6 września 2020
Kameralna grupa: 6-8 osób
Hurra! Są jeszcze wolne miejsca!

Program:

Reykjavík 

Stolica oraz największe miasto Islandii położone w południowo-zachodniej części wyspy będzie naszą bazą wypadową. Tutaj rozpoczniemy naszą 11 dniową przygodę a także przygotujemy indywidualny plan na Wasz rozwój fotograficzny. Ustalimy umiejętności uczestników i dopasujemy poziom warsztatów, tak aby każdy wrócił z plecakiem pełnym jak najlepszych zdjęć 🙂

Bláa Lónið, czyli Błękitna Laguna

Islandia to liczne wulkany, a wynikiem wysokiej aktywności wulkanicznej są wszechobecne gorące źródła. Można je znaleźć praktycznie wszędzie. Gorąca woda występuje naturalnie i to ona używana jest do ogrzewania domów, czy kąpieli pod prysznicem. Wiele dzikich źródeł nadaje się także do kąpieli na łonie natury. Jadąc trasą z Keflaviku do Reykjaviku odwiedzimy jedno z takich miejsc zwane Bláa Lónið, czyli Błękitną Laguną. Jest ono uznawane za jeden z najlepszych leczniczych ośrodków spa na świecie, a Na­tio­nal Geo­gra­phic ogłosił Błękitną Lagunę jednym z 25 cudów świa­ta, gdyż jak twierdzi „dy­mią­ce ba­se­ny o tur­ku­so­wej bar­wie za­mknię­te w wul­ka­nicz­nej pu­łap­ce przy­po­mi­na­ją kra­jo­braz z innej pla­ne­ty”.

Rezerwat Przyrody Reykjanesfolkvangur

Położony 40 km od Reykjaviku, obszar aktywny geotermalnie, z niezwykłymi formacjami lawowymi stworzonymi na granicy płyt tektonicznych. W celu ochrony formacji w 1975 roku został założony Rezerwat Przyrody. Znajduje się tu także jezioro Kleifarvatn, które również odwiedzimy podczas naszej wizyty.

Golden Circle: Park Þingvellir, Geysir, wodospad Gullfoss

Złoty Krąg rozpoczniemy od Parku Þingvellir leżącego na styku dwóch płyt kontynentalnych, amerykańskiej i euroazjatyckiej. Tworzą go piękne kaniony, wąwozy i pola czarnej lawy. Kolejna atrakcja to Geysir, słynne źródło geotermalne, od którego nazwy powstało określenie „gejzer”. Potrafi wyrzucić wodę na wysokość niemal 10 metrów. Ostatnim punktem „Golden Circle” będzie wodospad Gullfoss. Pochodząca z lodowca Langjökull woda spada dwoma kaskadami, o wysokości 11 i 21 metrów.

Góry tęczowe Landmannalauga

Położone na terenie rezerwatu przyrody Fjallabak tęczowe góry są uznawane za jedno z najpiękniejszych miejsc na wyspie. Wygląda to tak, jakby natura zabawiła się w malarza i barwiąc wierzchołki różnymi kolorami, stworzyła wyjątkową przyrodniczą impresję. Jest to jedno z naszych ulubionych miejsc i jesteśmy pewni, że Wasze serca też skradnie!

Wodospad Seljalandsfoss

Wodospad, na rzece Seljalandsá, to już niejako ikona Islandii. 60-cio metrowa kaskada skrywa za sobą jaskinię, która pozwala obejrzeć wodospad „od tyłu”. Oczywiście my również zrobimy sobie spacer do jaskini za wodospadem, aby móc nacieszyć oczy tym niezwykłym widokiem.

Wodospad Skogafoss

Zamknij oczy i wyobraź sobie jak rozbijające się kropelki, uderzającej z impetem kaskady wodnej spotykają się z nieśmiałymi promieniami islandzkiego słońca, tworząc piękną kolorową tęczę. Takim właśnie widokiem kończy się ostatni fragment rzeki Skógá, tworząc jeden z największych wodospadów na wyspie. Wysoki na 62 metry i szeroki na 15 metrów, imponuje siłą z jaką jego strumienie uderzają w ziemię. Dodaj do tego strome skały porośnięte zielonym mchem i mgłę unoszącą się nad wodą nad którą widnieje podwójna tęcza, to masz widok jak z bajki. 

Wrak samolotu Dakota

Mówi się, że wrak samolotu Dakota urósł na Islandii do rangi atrakcji, którą trzeba zobaczyć, a w połączeniu z otaczającym go iście księżycowym krajobrazem tworzy niezwykłą fotograficzną gratkę. Więc skoro nawet sam Justin Biber pokazał go w swoim teledysku, no to po prostu nie może  zabraknąć tam także i nas 😉

Laguna Jökulsárlón i lodowiec Vatnajökull

Vatnajökull jest największym lodowcem Islandii i zajmuje prawie 8% tej wyspy. To także jeden z największych lodowców Europie. Jego topniejące wody tworzą jezioro Jökulsárlón (po islandzku laguna lodowcowa), które jest prawdziwym diamentem wśród atrakcji kraju (i to prawie dosłownie :)).  Na plaży wokół jeziora (zwanej diamentową) leżą porozrzucane krystaliczne bryły lodu, które obmywane oceanicznymi falami skrzą się w słońcu niczym drogocenne kamienie.

Wodospad Svartifoss

Wyglądający niczym płaskorzeźba z bazaltowymi kolumnami i wodną kaskadą wypływającą centralnie po środku jest prawdziwym dziełem natury. Niezwykłe kolumny są efektem spływającej lawy, która dzięki zimnym wiatrom, błyskawicznie stygła na zewnątrz, choć w środku wciąż była gorąca. Lawa stygnąc kurczyła się i pękała na podłużne i wielokątne słupy skalne, tworząc kolumny. Wodospad był inspiracją islandzkich architektów przy projektowaniu Teatru Narodowego i kościoła Hallgramskirkja w Reykjaviku.

Kanion Fjaðrárgljúfur  i kanion Stuðlagil

Kolejna atrakcją jaką odwiedzimy będzie Kanion Fjaðrárgljúfur, który posłużył między innymi jako plan dla teledysku Justina Biebera. Nie jesteśmy przekonani, czy to dobra rekomendacja 😉 ale damy Wam szansę abyście osobiście mogli wyrobić sobie zdanie na ten temat. 

A kto wie, być może bardziej spodoba się Wam kanion Stuðlagil, którego połączenie bazaltowych skał i błękitnej wody rzeki (o ile nie będzie wezbrana i błotnista) daje oszałamiające wrażenie klejnotu zrodzonego z natury.

Wodospady Dettifoss i Selfoss

„Potężny”, „Spektakularny”, „Oszałamiający” tak mówią o nim podróżnicy, którzy już go widzieli. Z pewnością jest jednym z listy „MUST SEE” i nie może go zabraknąć podczas naszej wyprawy. Przez próg Dettifoss przelewa się blisko 200 m³ wody na sekundę i wytwarza tyle energii, że można by nią zasilić Legnicę, Kalisz czy Jastrzębie Zdrój. Wodospad urzekł Ridleya Scotta który wykorzystał go w pierwszej scenie swojego filmu „Prometeusz”, ale zamiast na ekranie telewizora, dużo lepiej podziwiać go na żywo 😉
Gdy już uda nam się podnieść z kolan, na które z pewnością padniemy (jeżeli nie przed majestatem Dettifoss to choćby dla poprawy kompozycji zdjęcia) przejdziemy kilkaset metrów w górę rzeki, by spotkać się z kolejnym cudem natury, wodospadem Selfoss. Jego nazwa idealnie sugeruje nam co powinniśmy z nim w tle zrobić. 🙂  Wodospad ten zasługuje na uwagę zwłaszcza ze względu na nietypowy układ w stosunku do biegu rzeki, jest do niej niemal równoległy, co skutkuje tym, że jego krawędź rozciąga się na kilkaset metrów i dzieli na dziesiątki, jak nie setki mniejszych wodospadów.

Przełęcz Námaskarð i Pseudokratery Skútustaðagígar nad jeziorem Mývatn

Rozpoczniemy zwiedzaniem przełęczy zwanej pieszczotliwie „piekiełkiem”, wypełnionej gorącymi źródłami, bulgoczącymi błotnymi jeziorkami oraz fumarolami i solfatarami, a dzień zakończymy nad powstałym ok. 38 000 lat temu jeziorem Myvatn.

Wodospad Goðafoss

Goðafoss, zwany Wodospadem Bogów, zawdzięcza swą nazwę Thorgeirowi Thorkelssonowi, który w 1000 roku, kiedy Islandia przyjmowała chrześcijaństwo, w symbolicznym akcie nawrócenia, pozbył się pogańskich bogów wrzucając ich posągi do wodospadu. Wodospad ma kształt skalistej podkowy, a jego wody tworzą piękne turkusowe jezioro połyskujące wśród strzelistych skał. 

Zorze polarne

Sfotografować zorzę polarną to marzenie każdego fotografa. Jeśli dopisze nam szczęście, będziemy mogli ustrzelić ją praktycznie nie wychodząc z namiotu. Najlepszy czas na jej obserwację przypada między październikiem a kwietniem ale czasem można ją zobaczyć także pod koniec sierpnia. Uprzedzamy jednak, że tej atrakcji nie możemy zagwarantować na sto procent. 

Husavik

To małe, rybackie miasto położone na północnym wybrzeżu Islandii. Kiedy już w końcu tam dotrzemy, będzie okazja wyspać się w wygodnym łóżku i nabrać sił przed rejsem w poszukiwaniu wielorybów.

Wieloryby

Wielorybami potocznie nazywamy niektóre ssaki z rzędu waleni.
W islandzkich wodach spotkać można aż 23 różnych gatunków waleni, od olbrzymiego kaszalota spermacetowego do delikatnego morświna. Jednak zawsze należy pamiętać, iż wycieczki są prowadzone w dzikiej przyrodzie i nigdy nie można zagwarantować obserwacji wielorybów na danej trasie.

Koszt – 5900zł/os

Noclegi: pod namiotem oraz w lokalnych sprawdzonych hostelach.
Przejazdy: wynajęty samochód.

Cena obejmuje:

  • 10 noclegów
  • transfer na lotnisko i z lotniska
  • wynajem samochodu u benzynę
  • bilety wstępów
  • wycieczkę na wieloryby
  • opiekę fotografa

Cena nie obejmuje:

  • wyżywienia i napojów (około 150 zł/dzień/os.)
  • biletów lotniczych (ok. 900-1800zł)
  • wydatków własnych
  • ubezpieczenia

Chętnym zapewniamy pomoc w zakupie biletów lotniczych, ubezpieczenia i chętnie odpowiemy na wszystkie Wasze przedwyjazdowe pytania.

Wyjazd ma charakter backpackerski, będziemy nocować w domkach i namiotach. Część posiłków będziemy sobie przygotowywać samodzielnie. Standard „all inclusive” nie jest przewidziany 😉

 
 
 

Harmonogram płatności:

  • zaliczka: 500zł – w momencie zapisu. Ta kwota jest zadatkiem zwrotnym, który w momencie gdy wyprawa nie dojdzie do skutku zwracamy na konto klienta.
  • I rata: 2000zł – do 1.4.2020
  • zwrot kosztów biletu – do 1.6.2020
  • II rata: 3400 zł – płatna w dniu wylotu w gotówce.

Wyprawę prowadzi:

Kacper Bartczak

Fotograf i przyrodnik, który namiętnie stara się te dwie pasje łączyć. Jego wielka miłość do obserwowania natury, z którą zdaje się urodził, połączyła się z pasją fotografowania już w dzieciństwie. Początkowo na matówce znajdywały się głównie owady i ptaki, ale wkrótce dołączyły do nich portrety najbliższej rodziny i znajomych. W liceum ta zabawa stała się prawdziwą pasją i pomysłem na życie, która doprowadziła do ukończenia trzech szkół fotograficznych (ZSF, WSF, PWSFTviT). Wiele godzin spędzonych na praktykach zawodowych oraz podczas pracy w studiach fotograficznych czy zakładach drukarskich, dały mu szeroką wiedzę techniczną. Wreszcie współpraca i dyskusje z artystami i krytykami oraz fachowa literatura skierowały jego twórczość w kierunku fotografii konceptualnej i kreacyjnej. Dzisiaj jest już nie tylko uczniem, ale i wykładowcą. Pracuje jako asystent w warszawskim ASP oraz prowadzi kursy indywidualne i dla uczniów prywatnych szkół fotografii. Jego prace można było zobaczyć na kilku indywidualnych i zbiorowych wystawach w Polsce i Europie. Prezentował między innymi projekty „Lewe pół profilowe” i „5 days trip” w Warszawie, „Warszawa poza czasem i pamięcią” i „Zwidoki” w Warszawie i Łodzi, czy „Kerry from the sea” w Caherciveen.

Zapisz się na wyprawę!


Foto wyprawa: Kanada na dziko.

Foto wyprawa: Kanada na dziko.

Kanada to idealne miejsce dla miłośników dzikiej przyrody.  Liczne jeziora, lasy oraz bogata fauna i flora sprawiają, że kraj ten zachwyca nawet najbardziej wybrednych podróżników.

Naszą przygodę rozpoczniemy od stolicy prowincji Ontario Toronto, zwanej także kanadyjską stolicą handlu i biznesu. Tutaj wjedziemy na 553 metrową wieżę CN Tower, odwiedzimy imponujące Oceanarium, zobaczymy historyczny ratusz oraz nowoczesne City Hall przy Nathan Square. Następnie wypożyczymy samochód i jedziemy skąpać się w bryzie spektakularnego wodospadu Niagara. Czeka nas rejs statkiem, aż pod samą ścianę wody, gdzie staniemy oko w oko z nieprawdopodobną siłą natury. Emocje gwarantowane, dlatego później na ochłodę skoczymy wydać parę dolarów w jednym z największych kasyn na świecie. W ten idealny sposób zakończymy naszą przygodę z „cywilizacją konsumpcjonizmu” i z tego miejsca ruszamy na północ, aby najbliższą noc spędzić już w malowniczym Parku Bruce Penincula. W kolejnych dniach odwiedzimy Parki Narodowe Chutes i Franch River aby w końcu dotrzeć do Algonquin. Tutaj wypożyczymy kajaki i wyruszamy w 3 dniową podróż. Od tej pory czeka nas już tylko samotność na wodzie i obcowanie z prawdziwie dziką naturą. Biwaki, ogniska, niebo bez łun, niezwykłe wschody i zachody słońca, zabezpieczanie obozowiska przed niedźwiedziami i oczywiście walka o zachowanie odrobiny baterii w aparacie na później 😉

Kurs fotograficzny:

Kanada to zapierające w piersiach krajobrazy, które wprost zmuszają do ciągłego trzymania aparatu w ręku i naciskania spustu migawki.

Kurs fotograficzny obejmuje zajęcia teoretyczne oraz praktyczne. Na początku pokażemy jak obsługiwać aparat, poznasz wszystkie niezbędne funkcje, które pomogą Ci zaprzyjaźnić się ze sztuką fotografii. Sama obsługa jest niczym bez teorii, dlatego na tym skupimy się w następnej kolejności. Poznasz zasady kompozycji, abyś mógł poprawnie budować kadr. Będziemy oglądać i analizować zdjęcia mistrzów. Nie zabranie nam również czasu na omawianie i dyskutowanie na temat wykonanych podczas wyjazdu fotografii. Najbardziej skupimy się jednak na  praktyce. Wypróbujemy wszystkie dziedziny fotografii podróżniczej – reportaż, portret, krajobraz i street photo.

Poziom zaawansowania dostosowujemy indywidualnie do każdego uczestnika, dlatego nie ważne czy dopiero zaczynasz fotografować, czy znasz już podstawy – zatroszczymy się o Twój rozwój.

W ramach kursu mieszczą się również konsultacje przedwyjazdowe dotyczące sprzętu, oraz materiały omawiające podstawowe zagadnienia fotograficzne.

Koszt – 2000 zł + 1560 CAD (dolarów kanadyjskich) /os.
Termin: 11 – 21 czerwca 2020
Kameralna grupa: 6-8 osób
Hurra! Są jeszcze wolne miejsca!

Program:

Toronto

Położone nad malowniczym jeziorem jest największym miastem Kanady i stolicą prowincji Ontario. Symbolem miasta niewątpliwie jest licząca 553 metry Wieża CN, z której będziemy podziwiać rozległą panoramę. Odwiedzimy także Oceanarium, zabytkowy ratusz i zrobimy sobie pamiątkowe zdjęcie pod napisem Toronto przy Nathan Phillips Square.

Wodospad Niagara

Położony na granicy kanadyjsko-amerykańskiej jest jedną z największych i najbardziej rozpoznawalnych atrakcji turystycznych. Może to za sprawą widoków zapierających dech w  piersi a może to ta ogromna siła żywiołu, gwarantująca niezapomniane wrażenia. Będziemy podziwiać panoramę, zrobimy mnóstwo zdjęć i obowiązkowo popłyniemy statkiem aby na własnej skórze poczuć wodospadową bryzę. Jedno jest pewne, będziecie zachwyceni!

Bruce Peninsula National Park

Niewielki, położony  u wybrzeży zatoki Georgian, około 300 km na północ od Toronto zachwyca malowniczymi krajobrazami. Czekają na nas białe klify, skalne groty i urwiska, kamieniste plaże i piękne jezioro w kolorach atramentu zmieszanego z turkusem. Będziemy zatem spacerować, kąpać się i fotografować te niezwykłe cuda natury.

Chutes Provincial Park

Przemierzymy kilkukilometrowy szlak turystyczny ze wspaniałymi widokami na malownicze wodospady i wąwóz rzeki. Podczas wędrówki będzie okazja do obserwacji ptaków (dzięcioły, drozdy, muchołówki), a kto wie, może nawet uda się nam złowić jakąś grubą rybę 😉

 

French River Provincial Park

W okolicy rzeki Francuskiej znajdują się liczne wąwozy rozciągnięte na powierzchni 105 km od jeziora Nipissing, aż do zatoki Georgian Bay. 

Spacerując wśród gęstego sosnowego lasu, kontemplując śpiew ptaków będziemy mieli okazję poczuć jak niegdyś francuscy odkrywcy, który dotarli tu w 1620 roku.

Algonquin Provincial Park

Nazwa parku wywodzi się od nazwy plemienia Algonquin, jednego z pierwszych narodów Ameryki. To miejsce, które od pierwszej wizyty skrada serca podróżników, dlatego spędzimy tu aż 3 dni. Większość drogi pokonamy kajakiem. Będzie szansa na spotkanie dzikich zwierząt i nacieszenia się brakiem cywilizacji. To będzie prawdziwa gratka dla miłośników przyrody i niezwykła okazja do ustrzelenia „kadru roku”.

Koszt – 2000 zł + 1560 CAD (dolarów kanadyjskich) /os

Noclegi: w hostelach, pokoje 2 osobowe z łazienkami oraz w namiotach
Przejazdy: samochód, prom, kajaki

Cena obejmuje:

  • kurs fotograficzny
  • 10 noclegów
  • transfer na lotnisko i z lotniska w Toronto
  • przejazd wynajętym autem
  • opłaty za prom
  • bilety wstępów do zwiedzanych obiektów i miejsc
  • śniadania i obiadokolacje podczas pobytu w Parkach Narodowych (jedzenie biwakowe)
  • wynajem kajaków

Cena nie obejmuje:

  • wyżywienia poza Parkami Narodowymi (ok. 400 – 500 zł)
  • napojów
  • biletów lotniczych (ok. 3500 zł)
  • wizy
  • wydatków własnych
  • ubezpieczenia

Chętnym zapewniamy pomoc w zakupie biletów lotniczych, ubezpieczenia i chętnie odpowiemy na wszystkie Wasze przedwyjazdowe pytania.

Wyjazd ma charakter backpackerski, będziemy spać się na campingach, lub czasami na dziko. Standard „all inclusive” nie jest przewidziany 😉

 
 
 

Harmonogram płatności:

  • zaliczka: 500zł – w momencie zapisu. Ta kwota jest zadatkiem zwrotnym, który w momencie gdy wyprawa nie dojdzie do skutku zwracamy na konto klienta.
  • I rata: 3000 zł – do 1.12.2019 ( na poczet biletów)
  • II rata: 1500 – do 1.05.2020
  • III rata: 1560 CAD (dolarów kanadyjskich)– płatna w dniu wylotu w gotówce.

Wyprawę prowadzi:

Kacper Bartczak

Fotograf i przyrodnik, który namiętnie stara się te dwie pasje łączyć. Jego wielka miłość do obserwowania natury, z którą zdaje się urodził, połączyła się z pasją fotografowania już w dzieciństwie. Początkowo na matówce znajdywały się głównie owady i ptaki, ale wkrótce dołączyły do nich portrety najbliższej rodziny i znajomych. W liceum ta zabawa stała się prawdziwą pasją i pomysłem na życie, która doprowadziła do ukończenia trzech szkół fotograficznych (ZSF, WSF, PWSFTviT). Wiele godzin spędzonych na praktykach zawodowych oraz podczas pracy w studiach fotograficznych czy zakładach drukarskich, dały mu szeroką wiedzę techniczną. Wreszcie współpraca i dyskusje z artystami i krytykami oraz fachowa literatura skierowały jego twórczość w kierunku fotografii konceptualnej i kreacyjnej. Dzisiaj jest już nie tylko uczniem, ale i wykładowcą. Pracuje jako asystent w warszawskim ASP oraz prowadzi kursy indywidualne i dla uczniów prywatnych szkół fotografii. Jego prace można było zobaczyć na kilku indywidualnych i zbiorowych wystawach w Polsce i Europie. Prezentował między innymi projekty „Lewe pół profilowe” i „5 days trip” w Warszawie, „Warszawa poza czasem i pamięcią” i „Zwidoki” w Warszawie i Łodzi, czy „Kerry from the sea” w Caherciveen.

Zapisz się na wyprawę!

Telefonicznie: 503 804 057 lub poprzez formularz:


Historyczna decyzja Donalda Trumpa -wizy do USA zniesione!

Historyczna decyzja Donalda Trumpa -wizy do USA zniesione!

Na ten dzień czekaliśmy od dawna. W końcu można kupować bilety z przesiadkami w Miami, czy Nowym Jorku. Prezydent Donald Trump ogłosił dziś, że podpisał dokument obejmujący Polskę programem bezwizowym.

Po przystąpieniu do programu, będziemy mogli podróżować do USA w celach turystycznych lub biznesowych na okres do 90 dni. Konieczna będzie tylko wcześniejsza (przed wylotem) rejestracja w elektronicznym systemie ESTA.

Nie wiem jak Wy ale my bardzo się cieszymy i już planujemy dla Was nowe trasy po Stanach Zjednoczonych. Jeśli macie jakieś propozycje, wymarzone miejsca, które z chęcią byście z nami odwiedzili, zostawcie nam swój komentarz.

 

Rzeka Ganges – Najświętsza rzeka w kulturze i życiu Indii – część 2

Rzeka Ganges – Najświętsza rzeka w kulturze i życiu Indii – część 2

Ganga Mai czy też Ganga Mâtâ – tak nazywają hindusi swoją rzekę. W wolnym tłumaczeniu oznacza to dawczynię życia. Ganges zapewnia łaskę, zbawienie i oczyszczenie z grzechów, ale czy na pewno? W ostatnim artykule przedstawiliśmy wijącą się na ponad 2700 km rzekę Gangesu jako źródło kultury hinduizmu i święte źródło Indii. Miliony pielgrzymów co roku odbywają tu rytualne kąpiele. Wierzą, że poprzez oczyszczenie z grzechów wpływają na swój stan duchowy i zdrowotny. W drugiej kwestii można się z nimi zgodzić, ponieważ jak na ironię – przez dzisiejszy poziom zanieczyszczenia, Ganges przypomina ściek i to jeden z największych na świecie.

Swami Nigamanand Saraswati często nazywany Ganga Putra Nigamananda świetnie rozumiał problem związany z bezczeszczeniem świętego dziedzictwa Indii. Hinduski mnich 19 lutego 2011 r. odbył strajk głodowy, mający na celu wywołanie poruszenia, które miało ocalić rzekę Ganges przed zanieczyszczeniem spowodowanym przez nielegalne wydobycia w korycie rzeki (święta Ganga Mai jest bogata w rudę oraz węgiel). Niestety mnich nie zdołał zwrócić na siebie uwagi i zmarł 115. dnia postu.

Degradacja rzeki postępuje w zastraszającym tempie, naturalny przyrost Hindusów dodatkowo pogarsza tę sytuację mimo rozpoczęcia powolnej walki z tym problem. Każdego dnia w świętym Gangesie kąpie się około 3 milionów ludzi, wielu pije z niego wodę, inni myją w nim zęby i całe ciało, do rzeki trafiają też ekskrementy. Zgodnie z nauką hinduizmu wypicie wody z Gangesu ma oczyszczać ciało i duszę. Obmycie pomaga zmyć z siebie ostatnie grzechy, a święty płyn zabiera się też w butelkach do domu. Nie byłoby tu nic dziwnego, gdyby nie pasterze myjący swoje zwierzęta kilka metrów dalej. Cuchnący kożuch toksycznych odpadów w niektórych miejscach ciągnie się na kilometry. Aktualnie w tych miejscach jest zakaz kąpieli i wchodzenia do wody, ale nie rozwiązuje to problemu.

Największym zagrożeniem dla Gangesu aktualnie są ścieki. Codziennie kilkaset litrów toksycznych odpadów wpompowywane jest do rzeki przez fabryki papieru, gorzelnie i garbarnie. W ostatnich badaniach stwierdzono 1,5mln bakterii e. Coli na 100ml wody, gdzie według dopuszczalnych norm światowych powinno być na pograniczu 50 bakterii na 100ml wody. Badacze brytyjskiej telewizji Five odkryli suma mierzącego 180 cm i ważącego 73kg, który odżywiał się ludzkim mięsem ze zwłok, które nie zostały do końca spalone na obrzędach pogrzebowych.

Co będzie ze świętym Gangesem? Premier Indii, Narendra Modi aktualnie nie kontynuuje działań byłego premiera Manmohana Singha, który zapowiedział podczas swojej kadencji, że do 2020r rząd upora się z zanieczyszczeniem Indii. Wśród hindusów, właścicieli fabryk nie pomogła również informacja o nadaniu statusu zabytku narodowego rzece. Światłem do uratowania tego pięknego cudu natury jest pożyczka od Banku Światowego, która opiewa na kwotę miliarda dolarów, miejmy nadzieje, że pomimo olbrzymiej korupcji w Indiach przynajmniej część tej kwoty zostanie zagospodarowana na oczyszczenie rzeki i jej zapobieganiu jej wysychanie. Pytanie jak zostaną wykorzystane te pieniądze, bo niektóre pomysły wydają się szalone. Planowano na przykład wpuścić do Gangesu 1000 mięsożernych żółwi, by te zjadły pływające w rzece szczątki ludzi i zwierząt.

fot. Marta Pietrzak

 

Rzeka Ganges – Najświętsza rzeka w kulturze i życiu Indii – część 1

Rzeka Ganges – Najświętsza rzeka w kulturze i życiu Indii – część 1

Rzeka Ganges to w ostatnich latach jeden z najbardziej gorących tematów związanych z niszczeniem i zatruwaniem naturalnego środowiska i głównego źródła wody pitnej w Indiach. To także jedna z najbardziej zadziwiających kulturowo rzek na świecie przez co poziom zanieczyszczenia jest wręcz niebezpieczny.

Przepływa przez Indie i Bangladesz. Jest długa na 2700km z powierzchnią dorzecza około 1125 tyś km2. Ganges uchodzi do Zatoki Bengalskiej będącej częścią Oceanu Indyjskiego. Żeby zrozumieć problem związany z zanieczyszczeniem świętej rzeki, musimy zrozumieć ją na tle kulturowym, wczuć się w klimat hinduizmu i zrozumieć jak wygląda dzień Hindusów.

 

 

Życie nad rzeką Ganges skupione jest na ghatach – schodach prowadzących do świętej rzeki. Wraz ze wschodem słońca budzą się do życia małpy, skaczące po dachach, czarujące dla turystów, zwariowane i lubiące psocić. Hindusi schodzącą na kamienne schody rzeki, rozmawiają, śmieją się lub totalnej ciszy skupiają się na modlitwach do bogini Gangi.

Mieszkańcy Indii robią pranie w swoim źródle pitnej wody! Brzmi to absurdalnie, ponieważ rzeka jest znacznie zanieczyszczona, szczególnie na brzegach. Dosłownie można dotknąć resztek jedzenia, wszelkiego plastiku czy nawet zwierzęcych odchodów. W powietrzu da się wyczuć charakterystyczny zapach z płonących stosów pogrzebowych. Pranie wykonuje się przez namydlanie ubrań i uderzanie o specjalnie przygotowane kamienie lub schody prowadzące do rzeki.

 

 

Jednym z ważnych rytuałów w kulturze hinduizmu jest oczyszczanie, które nazywa się pudźa. Kąpiel należy brać w 5 miejscach w określonej kolejności w ciągu jednego dnia. Rozpoczyna się rytuał oczyszczania z grzechów, w tle można dostrzec pływające sterty śmieci, zwierzęta pijące wodę a nierzadko pływające ich zwłoki. Jako że rzeka jest dla każdego, zarówno za życia i śmierci – każdy wyznawca tej religii powinien przynajmniej raz w życiu wykąpać się w Gangesie.

Dzień kończy się rytuałem Agni Pooja, kapłani przygotowują ceremonię ku czci ognia. W czasie obrządku modlący się czczą i poświęcają boga Shiwy, świętej Gangi oraz całego wszechświata. Rozpala się ogniste ołtarzyki, które pływają po rzece, rozświetlają Indie i Bangladesz po to, by rano znów tu wrócić.

Zapraszamy na nasze wyprawy do Indii:

Wyprawa Krajoznawcza „Perły Indii”

Warsztaty Fotograficzne „Mistyczne Indie”

 

Chichén Itza – Prekolumbijskie miasto Majów

Chichén Itza – Prekolumbijskie miasto Majów

Prekolumbijskie miasto Majów Chicken Itza to jeden z najbardziej znanych i najważniejszych ośrodków cywilizacji Majów na świecie. W 1988 roku zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, a 7 lipca 2007 roku ruiny tego miasta wraz ze znajdującą się tam piramidą Kukulkana, zostało uznane za jeden z siedmiu nowych cudów współczesnego świata.

 

 

Miasto Majów położone na meksykańskim półwyspie Jukatan, niedaleko Cancun najlepsze czasy przeżywało w okresie między X i XI wiekiem naszej ery. Zostało całkowicie opuszczone w okolicach XV wieku i ponownie odkryte przez Edwarda Herberta Thompsona pod koniec XIX wieku. Majowie zbudowali na dość małej powierzchni wiele budowli, około 50 świątyń i obiektów, które do dziś przyciągają szeroką grupę turystów. Odwiedzając Meksyk, nie sposób przejść obok tego miejsca obojętnie, będąc w Chichén Itza odnosimy wrażenie podróżowania w czasie, odkrywamy zagadki cywilizacji, która swoją wiedzą i perfekcjonizmem zawstydza nadal współczesny świat.

 

 

Największym i najbardziej znanym zabytkiem w mieście Majów jest świątynia Kukulkana, która łudząco przypomina piramidy znane nam z Egiptu, główną różnicą jest wierzchołek, który w przypadku Kukulkana jest ścięty. Posiada 9 poziomów, które rozdzielają w środku schody. Schodów jest dokładnie 365, symbolizują one ilość dni w roku, co jest ściśle związane z kalendarzem Majów.

 

 

Bardzo ciekawym elementem jest również Świątynia Wojownika czy też obserwatorium astronomiczne El Caracol, przez wielu nazwane ślimakiem. Tzompantli to mroczne i klimatyczne więzienie udekorowane w niesamowicie realistyczne czaszki.

 

 

Jak każde miasto, Chichén Itza ma swoje centrum, złoty punkt nawigacyjny, który pełni ważną funkcję religijną. Święta Studnia, w której składano ofiary z ludzi ku czci boga deszczu Chac. To właśnie głównie od niej wywodzi się nazwa Chichén Itza.

 

 

Na zwiedzanie i oglądanie tego niesamowitego cudu świata warto się wybrać podczas równonocy przypadającej na dzień 20/21 marca i 22/23 września. W tych dniach trwa niesamowity naturalny spektakl światła i cienia. Około godziny 16:00 zachodzące słońce rzuca cień na północną ścianę Kukulkana, przez co możemy zobaczyć wtedy świetlistego węża – co do dziś jest jednym z najbardziej zadziwiających pokazów świetlnych stworzonych przez ludzi, ludzi, którzy żyli tysiące lat temu.

 

 

Zapraszamy na wyprawę do Meksyku z Pakuj Plecak! W programie największe zabytki i perły spoza utartego szlaku. Parki narodowe, ruiny, cenoty i plaże! Podczas wycieczki zobaczycie też indiańskie miasteczka i weźmiecie udział w jedynym w swoim rodzaju święcie zmarłych: Día de Muertos.

Día de Muertos – Meksykańskie święto zmarłych w radosnym klimacie

Día de Muertos – Meksykańskie święto zmarłych w radosnym klimacie

 

Śmierć to jeden z najbardziej przykrych stałych elementów naszego życia. Od początku ludzie umierają, co w wielu kulturach oznacza pozostawienie miejsca na nowe narodziny. Również to naturalna forma utrzymania zaludnienia na odpowiednim poziomie. Dia de Muertos to jednak całkowita odwrotność tego, co możemy sobie wyobrazić patrząc na zaduszki w Polsce czy też słynne Halloween.

W Meksyku śmierć to jeden z najważniejszych elementów kultury – obchodzi się go w sposób szczególnie szczególny, bo radosny. Podczas tego święta czci się pozagrobowe życie zmarłych i więzy rodzinne. Nic dziwnego więc, że Dia de Muertos zostało wpisane na niematerialną listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

Pierwszy dzień, czyli Dia De los Angelitos poświęca się duszom dzieci, Dia de los Muertos zaś pamięci dorosłych. Podczas tych dwóch listopadowych dni (1 i 2 listopada) meksykanie wierzą, że w tych dniach zmarli ich odwiedzają. Zachęcają dusze zmarłych do odwiedzenia domów rodzinnych i miejsc publicznych przez przygotowanie specjalnych ołtarzy ofiarnych. Wokół ołtarzy bliscy gromadzą wszelkie kwiaty, jedzenie, fotografie zmarłych i wszystko to, co dana osoba lubiła za życia. Odwiedziny duszy zmarłych zapewniają rodzinie, domownikom i przyjaciołom ochronę przed nieszczęściami oraz pomyślność.

Najbardziej rozpoznawalnym elementem tego święta są czaszki z cukru i kwiaty, które są układane nie tylko na ołtarzach w domach i miejscach publicznych, ale również na grobach zmarłych. Wieczorem kulminacją obchodów są przyjęcia, parady i biesiady, często urządzane na cmentarzach z udziałem orkiestry mariachi.

Wszystko to sprawia, że święto zmarłych w Meksyku to niezwykle radosny moment spotkania się z tymi, którzy odeszli. Meksykanie nie tylko spotykają się ze swoimi bliskimi, którzy zmarli, ale także śpiewają ich ulubione piosenki czy też przygotowują im ulubione potrawy – wszystko to w głębokim przekonaniu, że śmierć to dopiero początek.

Co roku organizujemy ⇒ warsztaty fotograficzne w Meksyku ⇐, obejmujące obchody Święta Zmarłych!

Wyprawa: Wietnam Północny

Wyprawa: Wietnam Północny

Wietnam to kraj niezwykły. Przepiękne, wiekowe budowle mieszają się tu z nowoczesnymi technologiami. Zapachy pysznych potraw unoszące się na ulicach kuszą swoim aromatem, a od mnogości kolorów kręci się w głowie. Kraj wciąż nieodgadniony i nie zadeptany przez masową turystykę. Dla spragnionych przygody podróżników pozostawiający wiele do odkrycia.

Egzotyczne plaże, niezwykłe jaskinie, zjawiskowe formacje skalne zatoki Ha Long, soczysto zielone pola ryżowe czy festiwal lampionów, to wszystko przed nami. Zapraszamy!

Podczas wyjazdu zwiedzimy północną część Wietnamu od Hanoi po Da Nang. Zagubimy się w uliczkach miast, odbędziemy rejs statkiem po po zatoce Ha Long Bay, będziemy eksplorować niesamowite jaskinie i popływamy łodzią pomiędzy polami ryżowymi. Będzie czas na zakupy i nacieszenie naszych zmysłów zapachami, kolorami i smakami.

Koszt – 2500 zł + 790 USD/os
Termin: 27 marca – 10 kwietnia 2020
Kameralna grupa: 8-10 osób
Hurra! Są jeszcze wolne miejsca!

Program:

 

Hanoi – naszą podróż rozpoczniemy w Hanoi – stolicy Wietnamu, miejscu o niepowtarzalnej atmosferze i doskonałej kuchni. Drugie co do wielkości miasto w kraju słynie z pięknej starówki i kolonialnej architektury. Będziemy obserwować codzienne życie mieszkańców, liczyć astronomiczne ilości pędzących skuterów i podglądać kobiety noszące tradycyjne kapelusze Non La.

Spędzimy dzień podziwiając Old Quarter czyli tak zwany „36 street”. Odwiedzimy świątynie Jade Mountain i wciśniemy się w ciasną uliczkę na bliskie spotkanie z pędzącym pociągiem. Na koniec czeka nas chwila relaksu w blasku zachodzącego słońca, tuż nad jeziorem Hoan Kiem.

Ha Long Bay – zwana też Zatoką Lądującego Smoka jest perłą północnego Wietnamu . Spędzimy tam 2 dni pływając statkiem pomiędzy wapiennymi wysepkami w większości niezamieszkałymi przez człowieka. Poszukamy ukrytych jaskini i wykąpiemy się w szmaragdowych wodach zatoki. Ha Long to cudowne miejsce o bogatych walorach przyrodniczych, które aż dwukrotnie zostało wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO .

Tam Coc – wioska w prowincji Ninh Binh często nazywana jest przez odwiedzających lądową wersją Halong Bay. To magiczne miejsce zachwyca soczystą zielenią pól ryżowych malowniczo położonych wśród okalających je wapiennych wzgórz.  Popłyniemy w krótki rejs niezwykłymi łódkami, których wioślarze wprawiają wiosła w ruch pracując… nogami. Drogę uprzyjemnią nam trzy bardzo ładne jaskinie. Tam Coc to zdecydowanie miejsce dla zapalonych fotografów i miłośników natury.

Phong Nha – to Park Narodowy Wietnamu, wpisany w 2003 roku na Listę Światowego Dziedzictwa Przyrodniczego i Kulturalnego UNESCO. Imponujące i malownicze wzgórza skrywają liczne jaskinie. Na jego terenie znajduje się jaskinia Son Doong, która jest uznawana za największą na świecie.

Hue – dawna stolica Wietnamu. Jego największą atrakcją jest Cesarska Cytadela wybudowana przez dynastię Nguyen. W obrębie Cytadeli, zobaczymy Maszt Flagowy, Bramę Południkową, Dziewięć Urn Dynastycznych, Dziewięć Świętych Armat, pałac Thai Hoa oraz Zakazane Purpurowe Miasto.

Hoi An – naszym zdaniem to najbardziej magiczne miejsce w całym Wietnamie. Jego klimat sprawia, że podróżnicy z całego świata niejednokrotnie zmienią swe plany aby pozostać w nim jak najdłużej. „Miasto Lampionów „, „Miasto Krawców” , „Miasto Miłości”  bo tak nazywane jest Hoi An składa się z małych kolonialnych budynków ozdobionych  przez ich mieszkańców. Co ciekawe, swój obecny wygląd w dużej mierze zawdzięcza polskiemu architektowi Kazimierzowi Kwiatkowskiemu, a jego pomnik można znaleźć w samym centrum. To jednak nie wszystko. W trakcie naszego pobytu odbywać się będzie Festiwal Pełni Księżyca, który w Hoi An obchodzony jest bardzo uroczyście. Czeka na nas magiczna i niezapomniana noc.

Ba Na Hills – na koniec naszego pobytu odwiedzimy jedną z najnowszych atrakcji Wietnamu. Otwarty w 2018 roku Złoty Most zawisł na wysokości 1400 m w okolicach górskiego ośrodka wypoczynkowego Ba Na Hills. Będziemy mogli podziwiać z niego niezapomniane widoki na okoliczne szczyty i doliny.

Wietnamska kuchnia słynie na cały świat. Aromat zupy Pho czuć na ulicach przez całą dobę. Do tego świeżutkie chrupiące sajgonki, świetnie doprawione owoce morza, a wieczorem lokalne piwo i kultowe bagietki Banh Mi. Poranek to raj dla pasjonatów kawy, będą mieli okazję spróbować nie tylko Arabicy, Robusty lecz także słynnej Kopi Luwak, wytwarzanej z ziaren kawy przetrawionych i wydalonych przez łaskuna.

Koszt – 2500zł + 790 USD/os.

Noclegi: w lokalnych sprawdzonych hostelach, pokoje 2, 3, 4 osobowe
Przejazdy: samoloty, sleeping bus, statki, łodzie, rowery, skutery

Cena obejmuje:

  • 14 noclegów
  • transfer na lotnisko i z lotniska w Hanoi
  • przelot wewnętrzny Da Nang – Hanoi
  • przejazdy lokalnymi środkami transportu
  • bilety wstępów do zwiedzanych obiektów
  • 2 dniową wycieczkę statkiem po Ha Long Bay
  • wycieczkę łodzią pomiędzy polami ryżowymi Tam Coc

Cena nie obejmuje:

  • wyżywienia (poza wycieczką Ha Long Bay)
  • napojów
  • biletów lotniczych (poza lotem wewnętrznym)
  • wizy – 25 USD
  • szczepień
  • wypożyczenia roweru lub skutera w dniach wolnych
  • ubezpieczenia
  • wydatków własnych

Chętnym zapewniamy pomoc w zakupie biletów lotniczych, ubezpieczenia i chętnie odpowiemy na wszystkie Wasze przedwyjazdowe pytania.

Pamiętaj, że Wietnam to nieprzewidywalny kraj, za każdym rogiem może czekać na nas nowa atrakcja. Z drugiej strony jednak, może się zdarzyć, że coś nagle zostanie zamknięte, a święto przełożone na inny dzień. Nawet w takich sytuacjach dopilnujemy, żeby nie zabrakło Ci wrażeń :).

Wyjazd ma charakter backpackerski, będziemy się przemieszczać głównie lokalnymi środkami transportu i zatrzymywać w niezbyt drogich motelach. Standard „all inclusive” nie jest przewidziany 🙂

 
 
 

Harmonogram płatności:

  • zaliczka: 500zł – w momencie zapisu. Ta kwota jest zadatkiem zwrotnym, który w momencie gdy wyprawa nie dojdzie do skutku zwracamy na konto klienta.
  • I rata: 2000zł – do 31.12.2019
  • II rata: zwrot kosztów biletu – do 31.01.2020
  • III rata: 790 USD– płatna w dniu wylotu w gotówce.

Zapisz się na wyprawę!


Foto wyprawa: Kuba od Hawany po Oriente 2020

Foto wyprawa: Kuba od Hawany po Oriente 2020

Kuba nie bez powodu jest nazywana perłą Karaibów. Ta pełna słońca wyspa słynie z produkcji cygar, starych, kolorowych samochodów, wszechobecnej salsy i roztańczonych Kubańczyków. Ale również od pokoleń jest inspiracją dla artystów i muzyków. To właśnie z nimi będziemy mieli okazję spotkać się podczas naszego pobytu na Kubie. Poznamy Was z fantastycznymi Kubańczykami, którzy chętnie opowiedzą Wam o życiu na wyspie.

Jedziemy na Kubę, po to aby pokazać Wam jej prawdziwe oblicze. Zwiedzimy najważniejsze, topowe atrakcje, ale będziemy też wnikać głębiej. Spędzimy dużo czasu z mieszkańcami, zobaczymy jak żyją, pracują i jak się bawią. Dowiemy się jak wygląda komunizm w XXI wieku – odwiedzimy sklepy na kartki, szkołę i doświadczymy kultu Che.  Znamy Kubę na wylot, mamy tam przyjaciół (a połowa z nas rodzinę  ), dzięki czemu mogliśmy przygotować naprawdę unikalną trasę i zaprosić Was w miejsca, gdzie przeciętny turysta nie będzie miał wstępu. Chcemy pokazać Wam całą wyspę, ponieważ każdy region jest inny. Przejedziemy więc od Hawany, przez Cienfuegos, Trinidad, Camaguey, Santiago de Cuba aż po malowniczą Baracoa. Będziemy Was wozić kolorowymi kabrioletami z lat 50, upijać mojito i wspólnie przetańczymy noc w jaskini. Czeka Was także kanion Yumuri, plantacje kakao i piękna plaża Maguana. Jesteśmy absolutnie pewni, że kolonialne zabytki, spektakularne wodospady, lasy deszczowe, majestatyczne góry Sierra Maestra i piękne plaże z turkusowym morzem –  to wszystko Was zachwyci.  Właśnie takiej Kuby -prawdziwej, musisz spróbować!

Koszt – 3000 zł + 850 euro

Termin: 24.11.2020 – 09.12.2020
Kameralna grupa: 8-12 osób
Hurra! Są jeszcze wolne miejsca!

Dlaczego warsztaty fotograficzne?

Kuba to egzotyczne krajobrazy i piękni, barwni mieszkańcy. To historia wypisana na kubańskich twarzach, czy tocząca się na ulicach kolonialnych miast, wśród gwaru, salsy i pędzących starych samochodów. Ty wszystkie obrazy kuszą i zmuszają, by zatrzymać je w kadrze.

Warsztaty obejmują zajęcia teoretyczne oraz praktyczne. Na początku pokażemy jak obsługiwać aparat, poznasz wszystkie niezbędne funkcje, które pomogą Ci zaprzyjaźnić się ze sztuką fotografii. Sama obsługa jest niczym bez teorii, dlatego na tym skupimy się w następnej kolejności. Poznasz zasady kompozycji, abyś mógł poprawnie budować kadr. Będziemy oglądać i analizować zdjęcia mistrzów. Nie zabranie nam również czasu na omawianie i dyskutowanie na temat wykonanych podczas wyjazdu fotografii. Najbardziej skupimy się jednak na praktyce i wypróbujemy wszystkie dziedziny fotografii podróżniczej – reportaż, portret, krajobraz i street photo.

Poziom zaawansowania dostosowujemy indywidualnie do każdego uczestnika, dlatego nie ważne czy dopiero zaczynasz fotografować, czy już znasz podstawy – zatroszczymy się o Twój rozwój. Specjalnie dla Ciebie przygotowaliśmy sesje fotograficzną z modelką oraz kubańskim zespołem muzycznym abyś mógł popracować ze światłem i blendą.

A masz swój własny pomysł, który chciałbyś zrealizować podczas warsztatów? Powiedz nam a my Ci w tym pomożemy!

Program:

Hawana – głośna i wyglądająca jak zmęczona życiem Hawana to centrum życia kulturalnego na Kubie. Jedni ją kochają, inni nienawidzą ale koniecznie trzeba ją zobaczyć aby wyrobić sobie własne zdanie. To tutaj wskakujemy w niesamowite kabriolety z lat 50 i objedziemy nimi najciekawsze rejony miasta. Objedziemy Hawana Centro, kubańskie Chinatown, Vedado i Plac Rewolucji. Wpadniemy do hotelu, gdzie Al Capone prał swoje pieniądze i zapuścimy się na spacer po Cmentarzu Colon – przepięknej, monumentalnej nekropolii. Zagubimy się w uliczkach starej Hawany i powędrujemy szlakiem Hemingwaya. A wieczorami będziemy podziwiać zachody na Maleconie lub spotykać się z kubańskimi artystami. Jedno jest pewne – nie będziemy się nudzić!

Cienfuegos i niezwykły wodospad el Nicho.

Cienfuegos zwane „kubańskim Paryżem” to miasto tętniące życiem, które wyróżnia się na tle innych kubańskich miast przede wszystkim zadbanymi i odnowionymi budynkami, architekturą oraz całkiem dobrze zaopatrzonymi sklepami.

Trinidad –  to jedno z najbardziej urokliwych miast na Kubie. Piękne kolorowe, kolonialne domy, brukowane uliczki a obok malownicza Doliny Cukrowni (Valle de los Ingenios), gdzie do dziś można podziwiać rezydencje baronów cukrowych. Trinidad to prawdziwa kopalnia tematów fotograficznych, zamieszkała przez uśmiechniętych, życzliwych ludzi. A kiedy zmęczy nas upał i miejski gwar uciekniemy na piękną plażę z iguanami. Wieczorami będziemy uczyć się salsy i odwiedzimy najsłynniejszą kubańską dyskotekę umiejscowioną dość nietypowo, bo w jaskini.

Camagüey – wyróżnia się pośród innych miast wyjątkowym pięknem architektury, znaczeniem kulturalnym i tradycjami. To istny labirynt nieregularnie rozrzuconych ulic, które co chwilę rozwidlają się i łączą w miejskie place, a czasem po prostu prowadzą do ślepych zaułków. Ta skomplikowana sieć drogowa związana była z koniecznością obrony miasta przed atakami piratów. Camagüey jest malownicze, zachwyca domami we wszystkich kolorach tęczy i pełnymi zieleni podwórkami.

Symbolem miasta jest tinajón – gliniany garnek, służący do przechowywania wody deszczowej oraz żywności. Podobno, gdy napijesz się wody z tego garnka wraz ze swoim partnerem to jest szansa na miłość do końca życia.

Santiago de Cuba – wciśnięte między góry Sierra Maestra a morze, jest drugim co do wielkości miastem na Kubie. W Santiago spędzimy dwa dni. Odwiedzimy dom Diego Velázqueza, Katedrę, Park Cespedes, schody Padre Pico, i zamek Castillo del Moro San Pedro de la Roca. Zatańczymy salsę w Casa de la Trova i zagubimy się w wąskich uliczkach tego najbardziej afrykańskiego, tętniącego życiem, muzycznego miasta, pełnego rewolucyjnej przeszłości i kolonialnych zabytków.

Baracoa – to jedno z najbardziej malowniczych miejsc na Kubie. Położona na wybrzeżu Atlantyku w krainie pełnej zielonych gór, pokrytych gęstym lasem pełnym palm, kakaowców z  licznymi, malowniczymi rzekami. To o niej Krzysztof Kolumb pisał w swoim dzienniku, iż jest to najładniejsze miejsce jakie kiedykolwiek widziało ludzkie oko.

Założona w 1511 roku przez konkwistadora Diego Velázqueza Baracoa jest najstarszym miastem Kuby. Do dziś zachowały się tu stare drewniane kolonialne domy a w  katedrze przechowywany jest słynny krzyż (La Cruz de la Parra). Przywiózł go sam Krzysztof Kolumb i do dziś uznawany jest on za jedną z najważniejszych relikwii chrześcijańskich w całej Ameryce Łacińskiej.

Podczas krótkiego pobytu w Baracoa, pojedziemy na plażę Maguana, odwiedzimy plantacje kakao i przepłyniemy Kanion Yumuri.

Holguin – Za założyciela miasta uważa się konkwistadora Kapitana Garcia Holguin. W 1545 roku przegnał Indian Tainów i wybudował niewielką rolniczą osadę w okolicach wzgórza La Loma de la Cruz. Obecnie jest to czwarte co do wielkości miasto na Kubie, które choć dynamicznie się rozwija, wciąż jest pełne reliktów przeszłości. Dla nas Holguin to baza wypadowa do poznania najbardziej egzotycznej części Kuby.

Santa Clara – miasto założone przez mieszkańców Remedios, którzy uciekli w głąb lądu przez atakami piratów i inkwizycją. Głównym celem naszych odwiedzin będzie wizyta w Mauzoleum Che Guevary, które przypomina wykutą w skale grotę wewnątrz, której znajduje się pięcioramienna gwiazda.i.

Koszt – 3000 zł + 850 euro

Noclegi: w lokalnych domach u Kubańczyków ( casas particulares – pokoje 2 )
Przejazdy: samochód z kierowcą, łódka i taksówki konne

Cena obejmuje:

  • 15 noclegów
  • śniadania
  • transfer na lotnisko i z lotniska
  • przejazdy lokalnymi środkami transportu
  • przejazd samochodem z lat 50
  • bilety wstępów do zwiedzanych obiektów
  • wycieczkę nad wodospad El Nicho
  • wycieczkę na plażę z Iguanami
  •  wycieczkę do Kanionu Yumuri i na plantację kakao
  • kurs fotograficzny z sesjami fotograficznymi ( modelka + zespół muzyczny)

Cena nie obejmuje:

  • biletów lotniczych (2200 – 2800 zł/os)
  • obiadów i kolacji ( od 3 do 15 euro za posiłek)
  • napojów (woda ok 1 euro, piwo i drinki od 2 do 4 euro)
  • leżaków i parasoli na plaży ( cena 2-4 euro za os. )
  • wejść na dyskoteki (1 -3 euro)
  • karty turysty – 100 zł
  • szczepień (zalecane: błonica, tężec, dur brzuszny, WZW A+B, wścieklizna)
  • ubezpieczenia
  • wydatków własnych

Chętnym zapewniamy pomoc w zakupie biletów lotniczych, ubezpieczenia i chętnie odpowiemy na wszystkie Wasze przedwyjazdowe pytania.

Pamiętaj, że Kuba to nieprzewidywalny kraj, za każdym rogiem może czekać na nas nowa atrakcja. Z drugiej strony jednak, może się zdarzyć, że coś nagle zostanie zamknięte, a święto przełożone na inny dzień. Nawet w takich sytuacjach dopilnujemy, żeby nie zabrakło Ci wrażeń :).

Wyjazd ma charakter backpackerski, będziemy się przemieszczać głównie lokalnymi środkami transportu i zatrzymywać w niezbyt drogich motelach. Standard „all inclusive” nie jest przewidziany 😉

 
 
 

Harmonogram płatności:

  • zaliczka: 500zł – w momencie zapisu. Ta kwota jest zadatkiem zwrotnym, który w momencie gdy wyprawa nie dojdzie do skutku zwracamy na konto klienta.
  • I rata: 2500zł – do 1.05.2020
  • II rata: zwrot kosztów biletu – do 1.08.2020
  • II rata: 850 euro – płatne w dniu wylotu w gotówce.

Warsztaty prowadzi:

Jan Skwara

Fotograf, podróżnik i wielki miłośnik Indii. Laureat wielu międzynarodowych i krajowych konkursów fotograficznych (m.in. finalista „Travel Photographer of the Year” i trzykrotny zwycięzca konkursu „Kadry ze Świata”), wyróżniany w dziedzinie fotografii podróżniczej, portretowej, reporterskiej i sportowej. Jego zdjęcia publikowane były m.in. w National Geographic Traveler, Poznaj Świat, Digital Camera UK i Magazynie Turystyki Górskiej NPM. Prezentował zdjęcia podczas wystaw indywidualnych i zbiorowych (m.in. „Indyjskie Misteria”, „Photocrowd & Alamy Exhibition London 2015”, „Podróże okiem Polaków”, „Polska – konteksty”). Jego prace można obejrzeć na stronie www.

Zapisz się na wyprawę!

Telefonicznie: 503 804 057 lub poprzez formularz: