Proponujemy Ci jedyne w swoim rodzaju warsztaty fotograficzne śladami starożytnych cywilizacji, podczas których odwiedzisz prekolumbijskie miasta Majów i Azteków, przepłyniesz kanion pełen krokodyli, wykąpiesz się w krystalicznym wodospadzie, a żyjące zgodnie z dawnymi tradycjami Indianki nauczą Cię piec tortillę zapijając lokalnym alkoholem zwanym pox. Będą także rajskie plaże w Tulum, różowa laguna i prawdziwe arcydzieło przyrody  Cenotes. Na koniec czeka Cię spektakularne i jedyne w swoim rodzaju Święto Zmarłych, czyli Dia de Muertos.

Przygotuj się na  niesamowitą przygodę, cukrowe czaszki, tańczące kościotrupy i kostuchy w sombrero!

Kurs fotograficzny:

Obejmuje zajęcia teoretyczne oraz praktyczne. Na początku pokażemy jak obsługiwać aparat, poznasz wszystkie niezbędne funkcje, które pomogą Ci zaprzyjaźnić się ze sztuką fotografii. Sama obsługa jest niczym bez teorii, dlatego na tym skupimy się w następnej kolejności. Poznasz zasady kompozycji, abyś mógł poprawnie budować kadr. Będziemy oglądać i analizować zdjęcia mistrzów. Nie zabranie nam również czasu na omawianie i dyskutowanie na temat wykonanych podczas wyjazdu fotografii. Najbardziej skupimy się jednak na  praktyce. Wypróbujemy wszystkie dziedziny fotografii podróżniczej – reportaż, portret, krajobraz i street photo.

Poziom zaawansowania dostosowujemy indywidualnie do każdego uczestnika, dlatego nie ważne czy dopiero zaczynasz fotografować, czy znasz już podstawy – zatroszczymy się o Twój rozwój.

W ramach kursu mieszczą się również konsultacje przedwyjazdowe dotyczące sprzętu, oraz materiały omawiające podstawowe zagadnienia fotograficzne.

Koszt – 2500 zł + 1350 USD/os
Termin: 19 października – 4 listopada 2020
Kameralna grupa: 10-12 osób
Hurra! Są jeszcze wolne miejsca!

Program:

 

Mexico City – stolica kraju i jedno z największych miast na świecie. Łączy w sobie nowoczesność i tradycję. Starożytne zabytki sąsiadują tutaj z drapaczami chmur, a szamani wystrojeni w pióra odprawiają czary nad modnie wystrojonymi tubylcami.

Być w Mexico City, to zjeść ostrą tortillę na lokalnym bazarze, przejechać się metrem i posłuchać Mariachi na Plaza Garibaldi. Obowiązkowo należy odwiedzić Pałac Narodowy z malowidłami Diego Riviery oraz dom jego żony, Fridy Khalo. Na koniec zostaje już tylko wstąpić do Brazylijki Matki Boskiej z Guadelupy, oraz najstarszej Katedry w Ameryce Łacińskiej i spokojnym krokiem przespacerować przez El Zócalo w kierunku La Torre Latinoamericana, aby stamtąd podziwiać zachód słońca nad wulkanem Popocatépetl.

Teotihuacán -prekolumbijskie miasto, nazwane przez Azteków „miejscem, w którym ludzie stają się bogami”.  Według legend zostało ono zbudowane przez olbrzymów, zwanych quinametin, którzy mieli żyć przed pojawieniem się ludzi i zostali zniszczeni przez wielką katastrofę.

Teotihuacán było celem pielgrzymek wielu plemion żyjących w Mezoameryce. Według mitów indiańskich tu powstał świat, tu nastąpiło oddzielenie światła od ciemności oraz powstało słońce i księżyc. Ta legenda może mieć związek z powstałym w Teotihuacan systemem religijnym, przyjętym później przez inne plemiona, to tutaj kapłani opracowali kalendarz, według którego liczono czas.

Stan Chiapas

Położony przy granicy z Gwatemalą, jest jednym z najbiedniejszych, ale i najbardziej niezwykłych regionów Meksyku. Chiapas to dżungle, lasy deszczowe, namorzyny, wodospady, rzeki, jeziora i spektakularny Kanion. To także etniczne wioski indiańskie żyjące wg dawnych tradycji, ruiny Majów, ich potomkowie i niezwykła lekcja historii. Tego stanu po prostu nie możemy pominąć!,

Kanion Sumidero 

Te magiczne miejsce, zachwyca majestatycznymi górami, wypoczywającymi nad brzegiem czaplami, polującymi na ryby pelikanami, skaczącymi po drzewach małpami a nawet leniwie wylegującymi się na brzegu krokodylami.

Chiapa de Corzo

Miasto założone w 1528 roku przez Diego de Mazariegos. Było pierwszą osadą europejską w tym regionie. Do dziś zachowuje ona swój kolonialny charakter. Najbardziej imponującym zabytkiem jest XVI -wieczna fontanna ( Fuente Colonial) wzniesiona z cegły w stylu mudejar – łączącym elementy romańskie i gotyckie ze sztuką arabską. Swoim kształtem przypomina koronę i miała być symbolem dominacji hiszpańskich królów. W miasteczku można kupić aromatyczną regionalną kawę, rękodzieło indiańskie i pyszne lody z naturalnych soków.

San Cristobal de las Casas – położone w górskiej dolinie na wysokości 2100 m n.p.m. jest jedynym z najładniejszych meksykańskich miast. Nazywane początkowo Miastem św. Krzysztofa (Ciudad de San Cristóbal) swą obecną nazwę zawdzięcza biskupowi Bartolomé de Las Casas, który bronił rdzennej ludności przed wyzyskiem hiszpańskich najeźdźców i latyfundystów. Wąskie brukowane ulice, kolorowe kolonialne domy i ściągający z okolicznych wsi Indianie to wszystko sprawia, że można się zakochać w tym miejscu. My zostaniemy tu kilka dni. Odwiedzimy lokalne targi, zwiedzimy piękne budowle sakralne i zagubimy się w uliczkach próbując złapać najpiękniejsze kadry. Będzie to również nasza baza wypadowa do okolicznych Parków Narodowych.

San Juan Chamula

To małe miasteczko zamieszkane, od setek lat przez Indian plemienia Tzotzil, jednego ze szczepów Majów, z pewnością zapadnie Wam w pamięć. Tutejsi mieszkańcy posługują się od pokoleń głównie swoim językiem i żyją zgodnie z indiańskimi tradycjami. Na początek zajedziemy na pobliski cmentarz aby zobaczyć jak mieszkańcy przygotowują się do obchodów Święta Zmarłych.

 Następnie czekają nas odwiedziny w najbardziej niezwykłym kościele jaki zapewne widziałeś w swoim  życiu. Chodzi o  kościół pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela (San Juan Bautista). Wyobraź sobie posadzkę, którą pokrywa warstwa skoszonej trawy a na niej kilkanaście małych grupek Indian palących świece. Siedzące w kręgu rodziny, jedzące i popijające alkohol. Niektórzy się modlą, inni śpią a jeszcze inni składają ofiary zawinięte w stare gazety. Rozbijają jajka wypowiadając przy tym gorliwie jakieś modły lub zarzynają koguty pryskając ich krwią dookoła. Miejsce pełne sprzeczności, gdzie katolickie tradycje mieszają się ze starymi indiańskimi rytuałami i w którym za zrobienie zdjęcia mogą Cię wsadzić do więzienia lub w najlepszym wypadku rozbić Twój aparat.

Zinacantan – 7 km od San Juan Chamula znajduje się indiańska wioska Zinacantan. Zbliżając się do niej nie sposób nie zauważyć licznych szkalarni, w których uprawia się kwiaty, wysyłane później do Mexico City i innych części kraju. W języku angielskim Zinacantan oznacza „ziemię nietoperzy”. Ludzie z Zinacantan również należą do rdzennej grupy Tzotzil. Odwiedzimy dom szamana, gdzie jego córki pokażą nam tradycyjne techniki tkackie, będziemy też mogli własnoręcznie przygotować i upiec tortile w tradycyjnych piecu, a także posmakować słynnego indiańskiego alkoholu Pox.

Wodospad Chiflon – zwany skrzydłami anioła znajduje się w środku dżungli. Droga do niego prowadzi schodami i scieżkami wzdłuż rzeki, która w poniższych partiach tworzy mniejsze wodospady i baseny. W niektórych miejscach można pływać. Około 40 minutową wspinaczkę do wodospadu wynagradza spektakularny widok. W drodze powrotnej można zjechać na linie, do wyboru są dwie trasy 120 m. i 140 m.

Palenque – wspaniałe ruiny starożytnego miasta Majów, powstałego w VII i VIII wieku za panowania króla Pakala Wielkiego i jego syna króla Kana Balama. Obejrzymy nie tylko oczyszczone budowle, ale odbędziemy też spacer po okolicznej dżungli, wypełnionej wieloma, wciąż ukrytymi ruinami. Nasz przewodnik pokaże nam piramidy skryte pod ziemią i korzeniami, a kto wie, może do jakiejś uda nam się nawet wśliznąć.

Stan Campeche

Calakmul – jedno z największych starożytnych miast Majów na Jukatanie.  Zbudowane zostało w dżungli więc czeka nas prawie dwugodzinna podróż samochodem terenowym w głąb tropikalnego lasu, wypatrywanie jaguarów, kolorowych tukanów, dzikich indyków i różnej maści małp.

Calakmul było głównym ośrodkiem władzy państwa Kaan, zwanym także Królestwem Węża i liczyło około 50 tys. mieszkańców. Jak do tej pory odnaleziono 6250 budowli z czego największa to 45-metrowa piramida zwana Struktura 2. 

Stan Yukatan

Merida

Na niezwykłe obchody Święta Zmarłych czyli Dia de Muertos przyjedziemy do Meridy, gdzie weźmiemy dział w wielkiej paradzie duchów i imprezach towarzyszących. Będą ulice pełne ołtarzyków i przebranych postaci, a także okazja do zrobienia sobie orygnialnego makijażu. Dia de Muertos to  znakomity poligon fotograficzny – barwni „modele”, dużo akcji, masa tematów i możliwość zmierzenia się z trudnymi warunkami oświetleniowymi.

Cenoty

Naturalne jaskinie w skale wapiennej, w której często znajduje się zbiornik wodny. Jest ich sporo na Jukatanie. Zabierzemy Was do trzech. Pierwsza wyróżnia się przezroczystą lazurową wodą, której barwę podkreślają promienie słońca wpadające przez skalny otwór, a druga i trzecia mieszczą się na otwartym powietrzu. Będzie okazja aby popływać z żółwiami i pooglądać nietoperze.

Ik Kil

Plotki głoszą, że ta jaskinia (położona w bliskim sąsiedztwie ruin Chichen Itza) była miejscem relaksu Majów. Podobno królowie przychodzili tu zażywać kąpieli i medytować, dlatego my, królowie życia i przygód pójdziemy w ich ślady! Spędzimy czas pływając i podziwiając ten niezwykły spektakl natury. Śmiałkowie mogą tu poskakać do wody z wysokości!

Gran Cenote

Krystalicznie czyste jezioro, w którym można popływać z zamieszkującymi je żółwiami. Emocje gwarantowane!

Cenote Dos Ojos – jest częścią zalanego systemu jaskiń, liczy prawie 60 km korytarzy, które łączą się z 25 innymi cenotami. Przyciąga zarówno nurków jak i snorkelowiczów. Jaskinię pokazywano w filmie „Podróż do zachwycających jaskiń” („Journey into Amazing Caves”). 

Fot. Magdalena Cieślak, Mariola Grzanka

Chichen Itza

Prekolumbijskie miasto Majów, które swoje najlepsze czasy przeżywało w okresie między X i XI wiekiem naszej ery. Później zaczęło powoli tracić na znaczeniu, aż w XV wieku całkowicie je opuszczono. Zrujnowane, porośnięte roślinnością zostało ponownie odkryte przez Edwarda Herberta Thompsona pod koniec XIX wieku. Pomimo upływu tysięcy lat od momentu powstania, budynki wciąż przypominają o dawnej potędze jego mieszkańców. Majowie wznieśli tutaj ogromne kamienne budowle, około 50 świątyń i obiektów, na które patrząc bez wątpienia ma się wrażenie, że są unikatem na skale światową.

Fot. Jan Skwara
Río Lagartos
 
Ten niezwykły przyrodniczo Pank Narodowy, będziemy zwiedzać łodzią. Zobaczymy krokodyle i bogactwo ptaków, z pelikanami i flamingami na czele.
Wskoczymy też w zdrowotne błoto, które działa wspaniale na cerę, nie wspominając, że daje możliwość zrobienia jedynych w swoim rodzaju zdjęć.
Fot.  Magdalena Cieślak, Filip Hennig, Kacper Bartczak

Laguna Rosada Niesamowita laguna, której wody są koloru różowego! Barwne wody są zamieszkiwane przez liczne ptaki.

Tulum

Miejscowość wypoczynkowa na Półwyspie Jukatan. Tutaj odpoczniemy po trudach podróży – będzie czas na pójście na plażę, przejażdżkę rowerem, a także na pójście na dyskotekę. Ci, którym będzie mało zwiedzania, będą mogli zobaczyć pobliskie stanowiska archeologiczne.

Fot. Magdalena Cieślak, Mariola Grzanka

Koszt – 2500zł + 1320 USD/ os

Noclegi: w lokalnych sprawdzonych hostelach i hotelach, pokoje 2, 3, 4 osobowe
Przejazdy: samoloty, samochód, łodzie

Cena obejmuje:

  • 15 noclegów
  • kurs fotograficzny
  • transfery na lotniska i z lotniska
  • przelot wewnętrzny Mexico City – Tuxla Gutierrez
  • przelot wewnętrzny Tuxla Gutierrez -Villahermosa
  • przejazdy klimatyzowanym samochodem z kierowcą
  • bilety wstępów do zwiedzanych obiektów
  • wycieczkę do Teotihuacán
  • wycieczkę po Chiapas (Kanion Sumidero, Chiapa de Corzo, San Cristobal, Chiamula, Zinacanan, Cascada el Chiflon, Misol -ha, Palenque )
  • wycieczki po Campeche (Calakum, Bacalar)
  • wycieczki po Jukatanie (Tulum , Chichen Itza, Cenote ik kil, Centote Grande, Cenote dos ojos, Rio Lagartos z Parkiem Narodowym, Laguna Rosada i Merida)

Cena nie obejmuje:

  • wyżywienia
  • napojów
  • napiwków (są oczekiwane)
  • biletów lotniczych (poza lotami wewnętrznymi) – koszt 2700 – 3500 zł /os.
  • szczepień
  • ubezpieczenia
  • wydatków własnych

Chętnym zapewniamy pomoc w zakupie biletów lotniczych, ubezpieczenia i chętnie odpowiemy na wszystkie Wasze przedwyjazdowe pytania.

Pamiętaj, że Meksyk to nieprzewidywalny kraj, za każdym rogiem może czekać na nas nowa atrakcja. Z drugiej strony jednak, może się zdarzyć, że coś nagle zostanie zamknięte albo przełożone na inny dzień. Nawet w takich sytuacjach dopilnujemy, żeby nie zabrakło Ci wrażeń :).

Wyjazd ma charakter backpackerski, będziemy się przemieszczać głównie lokalnymi środkami transportu i zatrzymywać w niezbyt drogich motelach. Standard „all inclusive” nie jest przewidziany 

Dziękujemy uczestnikom foto wypraw do Meksyku, za udostępnienie swoich fotografii. Autorzy zdjęć: Magdalena Cieślak, Mariola Grzanka, Monika Gutierrez, Filip Hennig, Bogdan Myśliwiec, Kacper Bartczak, Jan Skwara.
 
 
 

Harmonogram płatności:

  • zaliczka: 500zł – w momencie zapisu. Ta kwota jest zadatkiem zwrotnym, który w momencie gdy wyprawa nie dojdzie do skutku zwracamy na konto klienta.
  • I rata: 2000zł – do 1.06.2020
  • II rata: zwrot kosztów biletu – do 1.08.2020
  • III rata: 1320 USD– płatna w dniu wylotu w gotówce.

Warsztaty prowadzi:

Jasiek Skwara

Fotograf i podróżnik z zacięciem dydaktycznym. Laureat wielu międzynarodowych i krajowych konkursów fotograficznych (m.in. finalista „Travel Photographer of the Year” i trzykrotny zwycięzca konkursu „Kadry ze Świata”), wyróżniany w dziedzinie fotografii podróżniczej, portretowej, reporterskiej i sportowej. Jego zdjęcia publikowane były m.in. w National Geographic Traveler, Poznaj Świat, Digital Camera UK i Magazynie Turystyki Górskiej NPM. Prezentował zdjęcia podczas wystaw indywidualnych i zbiorowych (m.in. „Indyjskie Misteria”, „Photocrowd & Alamy Exhibition London 2015”, „Podróże okiem Polaków”, „Polska – konteksty”). Jego prace można obejrzeć na stronie www i profilu Facebook: JanSkwaraPhotography

Zapisz się lub zadaj nam pytanie:

Tel: 503 804 057