
Solo Khumbu to ojczyzna Szerpów, narodu przybyłego tu z Tybetu około XV wieku, z którego wywodzą się legendarni tragarze i przewodnicy wysokościowi. To jeden z najatrakcyjniejszych regionów trekkingowych w Nepalu, gdzie potężne himalajskie szczyty wyrastają tuż obok rozbrzmiewających mantrami modlitewnych stup i klasztorów. To miejsce, gdzie buddyzm tybetański, kultura Szerpów i najwyższe góry świata tworzą jedną, nierozerwalną całość – duchową i fizyczną zarazem.
Trekking do Everest Base Camp to autorski program doświadczonej himalaistki Agnieszki Bieleckiej, która również poprowadzi tę wyprawę. To nie standardowa trasa tam i z powrotem, ale widowiskowa pętla. Oprócz bazy u stóp Everestu (5360 m) wejdziemy na liczące ponad pięć tysięcy metrów Gokyo Ri (5360 m) oraz Kala Pattar (5555 m), przejdziemy przez spektakularną przełęcz Cho La (5420 m) oraz odwiedzimy słynącą z turkusowych jezior spokojną dolinę Gokyo.
✓ W każdy wyjazd wkładamy całe ♥ i pasję!
✓ Liczne trekkingi pozwolą nam w pełni doświadczać otoczenia i zmierzyć się ze swoją kondycją fizyczną.
✓ Stawiamy na prawdziwe podróżowanie, kontakt z mieszkańcami i unikanie turystycznej ściemy.
✓ Jedziemy w kameralnej grupie (do 12 osób) i kumpelskiej atmosferze.
✓ 20 dni unikalnej przygody taniej, niż masówki z biura podróży.
✓ Wyprawę prowadzi doświadczony pilot – Agnieszka Bielecka, która od 2012 jest członkiem programu PHZ i kadry narodowej we wspinaczce wysokogórskiej.

Wyjazd jest przeznaczony dla miłośników górskich wędrówek, nie są wymagane szczególne umiejętności, ale konieczna jest dobra kondycja fizyczna, dobry stan zdrowia i brak jakichkolwiek przeciwwskazań do przebywania na dużych wysokościach. Pomimo dobrego planu aklimatyzacyjnego zdobywać będziemy znaczne wysokości, dlatego choroby serca i choroby układu krążenia praktycznie wykluczają udział. Dla wszystkich planujących wyjazd, wskazane jest skonsultowanie się z lekarzem możliwość przebywania na wysokości powyżej 5000 m n.p.m.
To w położonym na 1350 m n.p.m. Katmandu zaczynamy i kończymy naszą przygodę. Będziemy mieć czas, żeby zanurzyć się w atmosferze dzielnicy Thamel – turystycznym sercu nepalskiej stolicy. To tu od lat 70. zbierają się wspinacze, podróżnicy i marzyciele z całego świata, a wąskie uliczki tętnią życiem niemal całą dobę. Z głośników płyną mantry albo jazz, z balkonów zwisają flagi modlitewne, a zapach przypraw miesza się z dźwiękiem klaksonów i śmiechem przechodniów. To właśnie tu zaczyna i kończy się wiele himalajskich wypraw – bo choć daleko do spokoju gór, Thamel ma magnetyczny urok, który zostaje w pamięci na długo.

Namche to nie tylko największe miasteczko regionu Solo Khumbu, ale też handlowe i kulturowe centrum Szerpów. Miasteczko wciśnięte jest w kształt amfiteatru – domy, sklepy, piekarnie i herbaciarnie pną się po stromych zboczach doliny w układzie przypominającym tarasy ryżowe. Od wieków Namche Bazaar pełniło rolę handlowego serca Solo Khumbu, gdzie przez wysokie himalajskie przełęcze, docierali kupcy z pobliskiego Tybetu – stąd też nazwa miejscowości. Choć Namche nadal żyje rytmem gór, to jednocześnie jest świadectwem tego, jak bardzo ta część Himalajów otworzyła się na świat. Stąd wybierzemy się na wycieczkę aklimatyzacyjną do Khunde i Khumjung, dwóch sąsiadujących ze sobą wiosek położonych powyżej Namche Bazaar,

Wioska Gokyo to jedna z najwyżej położonych osad w Nepalu i miejsce absolutnie niezwykłe: leży bowiem nad jeziorami lodowcowymi, otoczona przez lodowce i szczyty sięgające ponad 8000 m. Osada leży nad największym z sześciu głównych jezior Gokyo, które tworzą jedno z najwyżej położonych mokradeł świata i mają status świętego miejsca (zarówno dla hinduistów, jak i buddystów). Już przed laty wierzono, że w okolicach jezior nie można skrzywdzić żadnego zwierzęcia. Pielgrzymi przychodzą tu podczas święta Janai Purnima (wypadającego zwykle w sierpniu), by kąpać się w lodowatej wodzie w intencji duchowego oczyszczenia.

Pierwszy pięciotysięcznik na naszej trasie. Położony nad jeziorami Gokyo i największym lodowcem w Nepalu, zachwyca niesamowitymi widokami. Z jego wierzchołka rozciąga się panorama na cztery ośmiotysięczniki: Mount Everest, Lhotse, Makalu and Cho Oyu. Na szczycie na wietrze trzepoczą kolorowe flagi modlitewne –„lungta”. Ich nazwa oznacza dosłownie „koń-wiatr”, jest to symbol niesienia modlitw ku niebu. Każdy kolor ma swoje znaczenie: niebieski to niebo, biały – powietrze, czerwony – ogień, zielony – woda, a żółty – ziemia. Razem tworzą harmonię pięciu żywiołów, podstaw równowagi we wszechświecie. Wydrukowane na nich mantry, sylaby i wizerunki bóstw mają przynosić błogosławieństwo nie tylko temu, kto je rozwiesza, ale wszystkim istotom – niezależnie od wiary czy pochodzenia.

Cho La uchodzi za jedną z najpiękniejszych przełęczy Nepalu i mimo że wydaje się być „tylko” przełęczą, stanowić będzie drugi najwyższy punkt naszej wyprawy, znajdujący się wyżej nawet niż baza pod Everestem. To trochę przejście między dwoma światami – z cichego, pełnego jezior Gokyo do surowej doliny Khumbu, gdzie zaczyna się ostateczne podejście w stronę Everestu. Technicznie nie jest to wspinaczka wysokogórska, ale przejście przez Cho La wymaga doświadczenia, dobrej kondycji i odrobiny pokory: podejście bywa oblodzone, a pogoda potrafi zmienić się błyskawicznie.

To miejsce, gdzie tysiące wspinaczy z całego świata rozpoczynają swoje podejście na najwyższą górę świata, którą Nepalczycy nazywają Sagarmatha, co znaczy „Czoło Nieba”. Emocje i energia miejsca są nie do podrobienia – w szczycie sezonu (kwiecień–maj) rośnie tu tymczasowe miasteczko. Namioty ekspedycji, kuchnie polowe, flagi modlitewne – miejsce tętni życiem jak żadna inna osada na tej wysokości. I choć to „tylko” obóz, nie szczyt, dla wielu ma większą wagę niż niejedna góra.
Jeśli chodzi o widoki z tego miejca, zaskakuje to wielu trekkerów: z samego Everest Base Camp nie widać szczytu Everestu (ten zobaczymy z innych miejsc podczas trekkingu). Paradoksalnie, choć stoi się u stóp najwyższej góry świata, jej wierzchołek pozostaje ukryty za masywem Nuptse i Lhotse. Ale to wcale nie znaczy, że widoki są rozczarowujące — wręcz przeciwnie. Najbardziej dominującym szczytem z bazy jest Nuptse (7861 m) – potężna grań górująca nad obozem od południa. Jej strome ściany i postrzępione krawędzie budzą respekt – dla wielu wygląda nawet bardziej dramatycznie niż sam Everest. Najbardziej spektakularnym elementem krajobrazu jest jednak lodowiec Khumbu, który otacza obóz i przecina dolinę jak skamieniała rzeka. Nie jest to jednak jednolita masa białego śniegu – to chaos szczelin, seraków, zlodowaciałych grzebieni, które pękają, trzeszczą i poruszają się powoli jak coś żywego.
To z Kala Pattar jest najlepszy widok na Everest. Najwyższa góra świata nie dominuje wysokością – w pierwszej chwili może wręcz wydawać się niższa niż sąsiednie szczyty, ale jego kształt jest rozpoznawalny. Często nad czubkiem unosi się charakterystyczna chorągiewka śniegu – to ślad silnego wiatru u szczytu. Stąd panorama wydaje się być kompletna: oprócz Everestu, widać Lhotse (8516 m) – czwarty co do wysokości szczyt świata, z wyraźną, ostrą granią. Jeszcze dalej na horyzoncie pojawia się Makalu (8485 m) – odległy, ale imponujący swoją wysokością i symetrią. Widać też Pumori (7161 m) – bliski, masywny szczyt, który dominuje nad doliną. Z innych charakterystycznych wierzchołków można wypatrzeć Ama Dablam – bardzo fotogeniczną górę o charakterystycznym „skrzydlatym” kształcie.
To dla nas kulminacja i najwyższy punkt całego trekkingu, zresztą również najwyżej położone miejsce w całym Nepalu, gdzie można legalnie wejść bez specjalnego pozwolenia wspinaczkowego (tzw. climbing permit) wydawanego przez nepalskie Ministerstwo Turystyki w Katmandu.

Wyjazd jest wymagający pod kątem fizycznym i konieczne jest posiadanie przyzwoitej kondycji.
Niejednokrotnie będziemy maszerować po 20km dziennie, w górskim terenie. Trzeba być również przygotowanym na duże wysokości. Trekking do Everest base camp będzie często wiódł trasami położonymi 3000 – 5000 m n.p.m., a żeby dotrzeć do bazy trzeba wejść aż na 5364m n.p.m.
Warunki noclegowe, szczególnie podcza s trekkingumogą być bardzo podstawowe.
W zamian gwarantujemy Wam niezapomniane doświadczenia i przynajmniej kilka centymetrów w pasie mniej

Zapalona podróżniczka, fotografka, żeglarka i himalaistka. W wieku 18 lat była kapitanem na jachcie „Polka” z czteroosobową załogą, która dopłynęła z Gdyni do Kemi i z powrotem. Na przełomie 2001/02 roku wraz z dwoma towarzyszami przepłynęła z Chorwacji na Karaiby na 8 metrowym jachcie typu carter. Podróżowała po Azji, Afryce, Bliskim Wschodzie i Ameryce Południowej. Liderka wielu wypraw wysokogórskich. W 2011/12 była menadżerem bazy na zimowej wyprawie na Gasherbrum I zakończonej pierwszym w historii zimowym wejściem na ten szczyt dokonanym przez Adama Bieleckiego i Janusza Gołąba.
W 2012 uczestniczyła w jesiennej wyprawie PHZ na Lhotse, gdzie jako jedyny członek wyprawy obok kierownika (Artura Hajzera) osiągała wysokość około 8100 m. n. p.m. W 2013 roku wzięła udział w wyprawie PHZ na Dhaulagiri, gdzie jako jedyna z zespołu kontynuowała atak szczytowy i osiągnęła wysokość około 8100 m n.p.m. Dzięki temu wraz z Pawłem Michalskim mogli się pochwalić pierwszym wejściem w tym sezonie. W tym samym roku jako kierownik 6-osobowej wyprawy wraz z całym zespołem zdobyła Denali. W 2014 roku jako 3 Polka zdobyła Broad Peak. W 2018 roku wzięła udział w naukowej wyprawie na lądolód grenlandzki pod patronatem National Geographic Explorers. W tym samym roku w ekspresowym tempie zdobyła w stylu zbliżonym do alpejskiego siedmiotysięcznik w Himalajach Zachodnich (Ladakh) – Nun. Obecnie mieszka w Marianówce u stóp Masywu Śnieżnika. Od 2010 roku jest pilotem wycieczek do Azji i Ameryki Łacińskiej. W czerwca 2019 roku została szczęśliwą mamą Dagny. Z ekipą Pakuj Plecak zna się od lat. Przez kilka lat współpracowała z nami w Fundacji Kadry ze świata.

Noclegi: w lokalnych sprawdzonych hotelach oraz lodgach, pokoje 2, 3, 4 osobowe
Przejazdy: samoloty, autobusy, taksówki
Pakuj Plecak nie ponosi odpowiedzialności za zakup biletów przez klientów, przed oficjalną informacją, że wyjazd jest potwierdzony i się odbędzie.
Wyjazd ma charakter trekkingowo – backpackerski, będziemy się przemieszczać głównie lokalnymi środkami transportu i pieszo oraz zatrzymywać w niezbyt drogich motelach. Standard „all inclusive” nie jest przewidziany
* Jeśli zapisujesz się po terminie płatności I raty, wymagamy jej opłacenia (wraz z zaliczką) w ciągu 3 dni od zapisu.
** Pomagamy w zakupie biletów lotniczych uczestnikom, którzy decydują się na lot z grupą.
Pakuj Plecak zastrzega sobie prawo do zmiany kolejności atrakcji, a także, w przypadku braku możliwości zrealizowania któregoś z punktów, zastąpienia go innym, równoważnym.
Zbiórka na lotnisku w Warszawie, wylot do Kathmandu.
Przylot, zależnie od godziny przylotu – zwiedzanie Thamel, spotkanie organizacyjne. Nocleg w hotelu.
Lot do Lukli (2840m) i trekking do Phakding (2610m)
Trekking do Namche Bazaar (3440m)
Aklimatyzacja – wycieczka do Khunde i Khumjung
Trekking do Dole (4110m)
Trekking do Machhermo (4470m)
Trekking do Gokyo (4790m)
Aklimatyzacja – eksplorowanie jezior Gokyo. Długość trasy zostanie dobrana do potrzeb grupy.
Trekking przez szczyt Gokyo Ri (5360m) do Dragnag (4750m)
Trekking przez przełęcz Cho La (5420m) do Dzonglha (4830m)
Trekking do Lobuche (4910m)
Trekking do Everest Base Camp (5360m), następnie zejście do Gorakshep (5140m)
Wejście na wschód słońca na Kala Pattar (5555m), następnie trekking do Pheriche (4350m)
Trekking do Namche Bazaar (3440m)
Trekking do Lukla (2840m)
Lot do Katmandu, przejazd do hotelu, nocleg w hotelu.
Fakultatywnie np. rafting + safari w Chitwan.
Fakultatywnie np. wizyta w Bhaktapurze.
Zwiedzanie doliny Katmandu:
Lot powrotny do kraju.
Tanzania z Pakuj Plecak – niesamowita przygoda, wyprawa która przeszła nasze najśmielsze oczekiwania! Dzika przyroda i zwierzęta Afryki na wyciągnięcie ręki (chociaż do lwów rąk nie wyciągaliśmy:)), możliwość rozmowy z ludźmi, którzy nie znają samolotów, komputerów ani internetu, dotknięcie kultur, które są u progu zaniknięcia – coś, czego żadne biuro podróży nie jest w stanie zapewnić. Dodatkowo super atmosfera, doskonała organizacja (co w afrykańskich realiach stanowi nie lada wyczyn) i dużo dużo więcej! POLECAM CAŁYM SERCEM

Wyprawa do Peru była cudowna! :):):)
Polecam KAŻDEMU!
Całe profesjonalne serce Moniki i Jaśka zostało włożone w organizacje tej wycieczki!!!
Pozdrawiam moja NIESAMOWITA EKIPĘ.
P.S.
Daje 10000 gwiazdek!

Byłam na wyprawie na Kubę. Przygoda życia Do tej pory jeździłam na wycieczki organizowane przez biura podróży, gdzie wydawało mi się wszystko dopięte na ostatni guzik i super zorganizowane, czułam się pewnie. Zaryzykowałam jednak i pojechałam na Kubę nie przez duże biuro podróży, a przez Pakuj Plecak. Wspomnienia i wrażenia z pobytu są wręcz niezapomniane. Można przeżyć coś więcej, zobaczyć faktycznie jak wygląda życie na Kubie, nie z okna hotelu 5*, poznać Kubańczyków, ich życie, ich kulturę, problemy, bawić się z nimi. Ja na pewno jeszcze skorzystam
może inny kierunek, a może jeszcze raz Kuba

🚀 Naszą misją jest organizowanie dla Was wypraw życia. Wolimy robić mniej wyjazdów, tak aby każdy był maksymalnie dopieszczony i wypełniony po brzegi atrakcjami. Pakuj Plecak powstało z naszej pasji do podróży i tą pasją chcemy się z Wami dzielić. Jesteśmy ciekawi świata, zawsze szukamy w wyjazdach czegoś więcej – unikalnych doznań, kontaktu z ludźmi i ich kulturą oraz ukrytych perełek. Nie zapominamy o topowych atrakcjach, ale zawsze dajemy coś więcej.
Chcemy, byście lepiej doświadczali odwiedzane miejsca, by można było bliżej poznać ludzi i kulturę, a także zejść z utartego szlaku, zaglądając w różne zakamarki. A przede wszystkim chcemy, byście czuli się, jak na wyjeździe z paczką przyjaciół (co nam się chyba udaje, patrząc na to ile nowych znajomości zostaje po wyprawach).
nie tylko zapewnią profesjonalne przeprowadzenie wyjazdu, ale zarażą was swoją pasją, zainspirują ciekawymi opowieściami o odwiedzanych miejscach, ale też o swoich przygodach. Możecie czuć się z nimi bezpiecznie!
Jesteście chronieni w przypadku sytuacji awaryjnych, lub naszego bankructwa (czego nie planujemy :D). Obejmuje was Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i Pomocowy, oraz wysokiej klasy ubezpieczenie zdrowotne. Możecie się też ubezpieczyć od rezygnacji z wyjazdu z powodu wypadków losowych. „Prywatni” organizatorzy, działający nielegalnie, mogą okazać się niewypłacalni, gdyby wyjazd nie doszedł do skutku, a wy w takiej sytuacji zostajecie na lodzie – bez wyjazdu i bez pieniędzy.
zarówno jako biuro podróży, ale też wcześniej, w organizowaniu wyjazdów dla dzieci w Fundacji Kadry ze Świata. Wiemy jak sobie radzić w trudnych sytuacjach, w przypadkach zachorowania na covid, czy walki z liniami lotniczymi o odzyskanie pieniędzy za bilet. Wszystko to już przerabialiśmy 🙂
Zdejmujemy z Was cały stres i trudności związane z organizacją wyjazdu w czasie covidu. Pilnujemy przepisów, pomagamy wypełnić potrzebne dokumenty itp. Możecie się odprężyć i cieszyć wyjazdem, a my zajmiemy się całą resztą 🙂
Wraz z naszymi wspaniałymi uczestnikami, zebraliśmy pieniądze na zakup ławek i remont toalet w Tanzanii i pomagaliśmy usuwać skutki huraganu na Kubie, wyposażaliśmy indyjskie i kubańskie szkoły.
Słyszymy historie o wyjazdach prowadzonych przez pilotów, którzy nigdy nie byli w danym kraju! U nas to niedopuszczalne. Nasi piloci to specjaliści od swoich destynacji – często piszą o nich książki, przewodniki i prowadzą prelekcje. Dzięki licznym lokalnym znajomościom zawsze wiemy co w trawie piszczy, znamy ukryte perełki i pomagamy Wam lepiej zrozumieć odwiedzane miejsce – jego kulturę, historię, gospodarkę i politykę.
Jeśli zrezygnujesz nie później niż na 60 dni przed wyjazdem, to otrzymasz pełny zwrot. Jeśli do wyjazdu jest mniej czasu, to potrącamy pewną cześć na poczet poniesionych kosztów. Dokładne informacje znajdziesz w naszych „Warunkach Uczestnictwa”.
W każdej podróży zalecany jest zestaw szczepień profilaktycznych. Są to: Dur brzuszny, Tężec, Błonica, WZW A, WZW B
Dodatkowe rekomendacje dla poszczególnych kierunków znajdziesz tutaj: https://szczepieniadlapodrozujacych.pl/szczepienia?world#scroll
Zalecamy również konsultację z lekarzem medycyny podróży, oraz rozpoczęcie szczepień min. miesiąc przed wyjazdem.
Nie mamy żadnych dopłat dla singli, co więcej, większość ludzi jedzie w pojedynkę. Na miejscu śpimy w pokojach dwu lub kilkuosobowych, co tylko pomaga na nawiązaniu nowych znajomości i przyjaźni. Dopłata będzie konieczna jedynie, jeśli będziesz chciał mieć pokój jednoosobowy.
Nie, z dużym bagażem przemieszczamy się właściwie tylko do taksówki, autobusu, czy innego środka lokomocji. Zawsze po dotarciu na miejsce zostawiamy bagaże w hotelu i zwiedzamy „na lekko”.
W trakcie trekkingu bagaże będą transportowane przez tragarzy. Jest 1 tragarz na dwie osoby, tragarze noszą do 20 kg, więc wyjdzie 10 kg na osobę. W efekcie najlepiej zabrać duży plecak i wtedy w jednym można zostawić rzeczy dwóch osób w depozycie w Kathmandu, a w drugi spakować rzeczy na trekking dla dwóch osób + plecak ok. 40 litrów na rzeczy osobiste w czasie trekkingu.
W przypadku tego wyjazdu zalecamy plecak, bo często brakuje chodników, drogi są dziurawe, więc ciągnięcie walizki jest uciążliwe. Do tego plecak łatwiej zapakować do lokalnego transportu.
Najlepiej zabrać ze sobą: duży plecak lub torbę transportową (ok. 70l) i mały plecak (ok. 40l).
Odzież:
Odradzamy zabieranie zbyt dużej ilości zbędnych rzeczy, tragarze mają ograniczony ładunek wagowy, zbyt ciężki plecak potrafi odebrać przyjemność maszerowania nawet w najpiękniejszych okolicznościach, dodatkowo, duża wysokość sprawia, że każde 100 gram na plecach jest odczuwalne.
Zazwyczaj wylatujemy z Warszawy, ale zawsze sprawdzamy też inne miasta i jeśli okaże się, że znajdziemy korzystniejsze połączenie, to wspólnie z grupą rozważmy zmianę miejsca wylotu.
Nie. Wyszukujemy i kupujemy bilety na uczestników. Jeśli jednak chcesz kupić bilet samodzielnie, to też jest taka możliwość.
Oczywiście. Możesz dolecieć samodzielnie, spotkamy się wtedy na lotnisku lub zorganizujemy Ci transfer do hotelu.
Na te wyjazdy konieczna jest niezła kondycja oraz dobry stan zdrowia. Nie oznacza to jednak, że wyjazd nie jest dla „zwykłych śmiertelników”. Trzeba się po prostu do niego przygotować. Zajrzyj do naszych informacji przedwyjazdowych, by dowiedzieć się, jak się przygotować i jakie badania wykonać.
Taj Mahal, Delhi i święte Waranasi
maksimum atrakcji w krótkim czasie
tylko 9 dni (wraz z lotami)
mała grupa: do 12 osób
Mała grupa: max. 8 osób
Fantastyczny karnawał
Nieznane oblicze wyspy
Niebanalny nocleg w jaskini
