W Khajuraho (pisane też w spolszczonej wersji Khadźuraho) spotkamy wyrzeźbione w piaskowcu pary kochanków, bogów w namiętnych uściskach i sceny erotyczne, od których rumienią się bardziej nieśmiali turyści.
Tamtejsze świątynie można bez wahania nazwać jednym z najbardziej kontrowersyjnych miejsc w Indiach. Tysiąc lat temu ich ściany ozdobiono scenami przedstawiającymi wyrafinowane pozycje erotyczne. Dlaczego wybrano taki motyw? Jakie tajemnice skrywa Khajuraho – jeden z zabytków z listy światowego dziedzictwa UNESCO?
Khajuraho to kompleks średniowiecznych świątyń hinduskich i dżinijskich znajdujący się w stanie Madhya Pradesh w środkowych Indiach. Pierwotnie w skład zespołu wchodziło aż 85 świątyń, ale do dziś zachowało się jedynie około 20. Ich zewnętrzne ściany pokrywa bogata dekoracja rzeźbiarska.
Erotyczne rzeźby stanowią 10% wszystkich dzieł. Połączenie sacrum i profanum może wywoływać szok u bardziej konserwatywnych turystów, ale początkowe oburzenie szybko ustępuje miejsca fascynacji, ponieważ rzeźbiarze z X-XI wieku stworzyli prawdziwe arcydzieła. Kompozycje scen są przemyślane po najmniejszy detal.
W Indiach znajdziesz wiele innych niezwykłych świątyń. Jedną z nich jest Świątynia szczurów w Deshnoku.

Do Khajuraho można się dostać z Delhi. Najwygodniejszym środkiem transportu jest samolot, ponieważ oba miasta dzieli ponad 660 kilometrów. Dostępne są również połączenia z Varanasi. Alternatywą dla podróży lotniczej jest pociąg, autobus lub wynajęty samochód z kierowcą.
Będąc w Delhi, koniecznie trzeba się wybrać również na wycieczkę do znajdującego się w pobliskiej Agrze Tadź Mahalu.

Najsłynniejsze rzeźby w Khajuraho przedstawiają akty miłosne osadzone w tantrycznej filozofii. Rzeźby ukazuję rozmaite pozycje seksualne. Niektóre z nich wydają się fizycznie niemożliwe. Być może więc chodziło raczej o symbolikę tych scen niż dosłowną instrukcję wykonania. Można wśród nich również znaleźć zwierzęta podczas aktów seksualnych.
Szczególnie piękne są rzeźby przedstawiające muzyków i tancerzy. Artyści z niezwykłą precyzją oddali gesty, ruchy ciała i instrumenty muzyczne. Po ich dbałości o detale widać, że muzyka i taniec były ważne w kulturze dworskiej dynastii Ćandelów. Na innych rzeźbach możemy zobaczyć sceny z życia codziennego. W tych sytuacjach ludziom towarzyszą zwierzęta, przede wszystkim słonie, konie, lwy, pawie, węże i fantastyczne stworzenia z hinduskiej mitologii.
Erotyczne rzeźby miały najprawdopodobniej funkcję ochronną, dlatego też dzisiaj podziwiamy je przede wszystkim na zewnętrznych ścianach świątyń. Złe duchy nie mogą znieść widoku czystej, duchowej miłości. To jedna z hipotez. Inna sugeruje, że chodziło raczej o edukację seksualną. W średniowiecznych Indiach małżeństwa były aranżowane w bardzo młodym wieku, a młodzi ludzie często nie mieli pojęcia o życiu seksualnym.
Powstała również hipoteza tantryczna. Według niej, aby wejść do świątyni i spotkać się z Bogiem, człowiek musi najpierw przejść przez wszystkie ziemskie doświadczenia. Erotyczne rzeźby na zewnątrz symbolizowały świat zmysłów i materialnych pragnień, które pielgrzym musiał zostawić za sobą, wchodząc do świętego wnętrza.
Erotyczne rzeźby w zespole świątyń w Khajuraho nie były stworzone wyłącznie dla rozrywki lub wzbudzania pożądania. W hinduizmie i tantryzmie seksualność jest postrzegana jako jedna z dróg do osiągnięcia mokszy, czyli wyzwolenia duchowego. Akt seksualny symbolizuje związek przeciwieństw: męskie i żeńskie, Śiwa i Śakti, duch i materia.
Według filozofii tantrycznej energia seksualna (kundalini) jest siłą twórczą wszechświata. Jej świadome wykorzystanie prowadzi do transcendencji i jedności z boskim. W tym świetle sceny erotyczne w Khajuraho są ilustracją głębokich prawd duchowych.
Pytanie o związek Khajuraho z Kamasutrą nasuwa się samo. Nie można jednak powiedzieć, że słynny traktat o sztuce miłości autorstwa Watsjajany inspirował się sztuką na świątyniach, ponieważ powstał między III a V wiekiem naszej ery, co najmniej 500 lat przed rozpoczęciem budowy.
Artyści z dynastii Ćandelów prawdopodobnie znali ten tekst i czerpali z niego inspirację, tworząc swoje kamienne interpretacje opisanych w nim pozycji. Wiele przedstawionych „akrobacji” nie ma jednak odpowiedników w księdze.
Za powstanie niezwykłego zespołu świątynnego odpowiedzialna jest dynastia Ćandelów, która kontrolowała znaczną część środkowych Indii między IX a XIII wiekiem. Ich stolica, Khadźuraho, była jednym z głównych ośrodków kulturalnych i religijnych regionu. Najważniejszymi budowniczymi sanktuariów byli władcy Yaśovarman (925-950), Dhanga (950-1008) i Vidyadhara (1008-1035).
Przedstawiciele dynastii słynęli z hojności wobec hinduistycznych i dżinijskich świątyń oraz patronatu nad sztuką. Wiadomo, że popierali skrajne sekty tantryczne (byli to kapalikowie, kaulowie, kalamukhowie i zwolennicy kultu Sześćdziesięciu Czterech Jogiń) i oddawali się rytuałom o charakterze erotycznym, zwanym mithuna, podczas których następowało zawieszenie obowiązujących norm społecznych.
Najstarsza zachowana świątynia to prawdopodobnie Chaunsat Yogini, zbudowana około 900 roku, a za najmłodszą uważa się świątynię Duladeo z około 1150 roku. Wynika stąd, że kompleks ma ponad 1000 lat. Datowanie sanktuariów jest możliwe dzięki obecnym na nich inskrypcjom. Budowle powstawały stopniowo; poszczególni władcy chcieli przewyższyć swoich poprzedników wspaniałością nowych budowli.
Po upadku dynastii Ćandelów w XIV wieku Khajuraho stopniowo podupadało, aż w końcu popadło w zapomnienie i stało się opuszczonym kompleksem ruin zarośniętych dżunglą. Wśród współwinnych tego procesu możemy wymienić najazdy muzułmańskie. Sułtanat Delhi systematycznie podbijał hinduskie królestwa i niszczył świątynie. Wraz z najeźdźcami przychodziła nowa religia i kultura.
Izolacja geograficzna zrobiła resztę. Khajuraho znalazło się z dala od głównych szlaków handlowych i pielgrzymkowych, ponieważ te przesunęły się w inne rejony Indii. Świątynie powoli popadały w ruinę i obrastały dżunglą. Dopiero w 1838 roku brytyjski inżynier T.S. Burt „ponownie odkrył” Khajuraho dla świata zewnętrznego.

Nazwa Khajuraho (Khadźuraho) wywodzi się z sanskrytu. Najszerzej akceptowana teoria łączy nazwę ze słowami khajur (daktyl) i vāhaka (nosiciel). Lokalna legenda opowiada, że na bramie były wyrzeźbione dwa złote drzewa palmy daktylowej. Dzisiaj w Madhya Pradesh nie znajdziemy już daktyli rosnących na drzewach, ale wciąż możemy spróbować pysznych dań kuchni indyjskiej.
Świątynie w Khajuraho są podzielone na trzy główne grupy: zachodnią, wschodnią i południową.
Do poruszania się między grupami można wynająć rower lub skuter oraz rikszę samochodową albo motocyklową z kierowcą. Są dostępne również zorganizowane wycieczki.
Tak, jeden dzień wystarcza na zobaczenie najważniejszych świątyń Khajuraho, ale żeby faktycznie doświadczyć atmosfery tego miejsca, lepiej jest zostać 2 dni. Oprócz ograniczeń czasowych trzeba też wziąć pod uwagę pogodę (i nie popełniać błędów turystów, którzy zbyt ambitnie planują wędrówki piesze). Klimat w środkowych Indiach między marcem i czerwcem sprawia, że po południu trudno jest zwiedzać ze względu na upał.
Opłata za wstęp do Khajuraho dla obcokrajowców wynosi 600 rupii (około 25 zł). Obowiązuje ona tylko w grupie zachodniej, ponieważ do wschodniej i południowej wejdziemy za darmo. Dodatkowo płatny jest pokaz świateł odbywający się codziennie wieczorem (700 rupii – około 29 zł).
Świątynie w Khajuraho są miejscem kultu religijnego. Choć nie ma rygorystycznych zasad dotyczących ubioru, strój powinien być stosowny. Co to oznacza w praktyce? Panie nie powinny tego dnia zakładać krótkich spódnic, szortów ani głębokich dekoltów – a panowie koszulek na ramiączkach i krótkich spodenek. Stosowny ubiór zakrywa kolana i ramiona.
Robienie zdjęć świątyń jest dozwolone. Podczas zwiedzania zachowuj się z szacunkiem. Nie dotykaj rzeźb. Jeśli jesteś ciekaw historii tego miejsca, przy wejściach do poszczególnych kompleksów znajdziesz licencjonowanych przewodników, którzy oferują wycieczki w języku angielskim, a czasem także w innych językach.

Świątynie w Khajuraho reprezentują jeden z najdoskonalszych przykładów stylu Nagara – północnoindyjskiego stylu architektonicznego, który rozwinął się między VI a XII wiekiem. Wśród jego cech charakterystycznych możemy wskazać kształt wieży głównej, zwany shikhara, który przypomina kukurydzę lub bambusową laskę zakończoną dyskoidalnym elementem amalaka.
Główna wieża świątyni symbolizuje świętą górę Meru – mityczny szczyt będący osią wszechświata w kosmologii hinduskiej. Według tradycji, na górze Meru mieszkają bogowie, a jej wierzchołek dotyka nieba. Z kolei wysokie platformy, na których stoją świątynie, symbolizują pierwotny ocean. To z niego wyłoniła się Ziemia podczas stworzenia świata. Ich masywna konstrukcja ma także praktyczne znaczenie, ponieważ chroni budowlę przed wilgocią i powodziami.

Kompleks w Khajuraho reprezentuje dwie główne religie Indii: hinduizm i dżinizm. Świątynie hinduskie stanowią większość kompleksu. Świątynie dżinijskie znajdują się głównie w grupie wschodniej i są poświęcone tirthankarom – oświeconym nauczycielom tej religii. Najważniejszymi postaciami czczonymi w Khajuraho są Adinath (pierwszy tirthankara) i Parsvanath (dwudziesty trzeci tirthankara).
Świątynie są poświęcone różnym bóstwom lub aspektom bóstwa. Najpopularniejsze są budynki poświęcone Śiwie. Czczony jest głównie w formie lingamu – symbolicznej reprezentacji męskiej energii twórczej. W kilku świątyniach oddaje się cześć Wisznu i jego awatarom. Można też znaleźć budowle poświęcone Surya i Parvati. Oprócz bóstw swoje świątynie mają również tirthankarowie dżinijscy, czyli oświeceni nauczyciele, którzy osiągnęli mokszę (wyzwolenie) i wskazują drogę innym.
Według legendy świątynie w Khajuraho i sama dynastia Ćandelów mają boskie korzenie.
Zgodnie z podaniami, dawno temu żyła piękna brahmanka o imieniu Hemavati, córka kapłana z Waranasi. Pewnej pełni księżyca, gdy kąpała się w rzece, ujrzał ją sam Chandra – bóg księżyca. Oczarowany jej urodą, zstąpił na ziemię, żeby się z nią kochać. Z boskiej miłości narodził się syn Chandravarman.
Hemavati była przerażona pozamałżeńską ciążą i obawiała się samotnego wychowywania dziecka. Żeby ją uspokoić, bóg Chandra obiecał jej, że ich syn stanie się wielkim władcą i zbuduje miasto pełne świątyń. Chandravarman stał się protoplastą dynastii Ćandela, która – jak wiemy – podarowała światu Khajuraho.
Khajurajo odwiedzamy podczas wyprawy krajoznawczej: Indie Express. Jeśli chcesz do nas dołączyć lub dopytać się o szczegóły, wypełnij formularz kontaktowy na stronie.

Taj Mahal, Delhi i święte Waranasi
maksimum atrakcji w krótkim czasie
tylko 9 dni (wraz z lotami)
mała grupa: do 12 osób
wyjazd pełen przygód i atrakcji
Taj Mahal i forty Radżastanu
trekking, rafting i noc na pustyni
mała grupa: do 12 osób
kameralna grupa: maksymalnie 8 osób
szokujące lokalne tradycje i święta
doświadczony fotograf i pilot
raj dla miłośników fotografii
kameralna grupa: maksymalnie 12 osób
moc atrakcji w 10 dni
zabytki, natura i lokalne tradycje
wypoczynek na plażach południowych Indii
mała grupa: do 12 osób
maksimum atrakcji w krótkim czasie
Taj Mahal w ramach rozszerzenia
Radżastan – uważany za najpiękniejszy stan Indii
kameralna grupa: do 8 osób
prowadząca zafascynowana Indiami
niesamowite tematy fotograficzne w pełnym kontrastów Mumbaju
autentyczne Indie, jakimi widzą je mieszkańcy
kameralna grupa: do 8 osób
wyjątkowa fotowyprawa tylko dla kobiet
pilotka i fotografka zafascynowana Indiami
autentyczne Indie, jakimi widzą je mieszkańcy
odwiedziny u wyjątkowych plemion i grup etnicznych
unikalne fotograficzne tematy
doświadczony fotograf i pilot
kameralna grupa: do 10 osób
raj dla fotografów
niezwykłe święta (w tym Holi)
kameralna grupa: maksymalnie 8 osób
doświadczony fotograf i pilot
Kameralna grupa: max. 8 osób
Prawdziwe Indie jakimi widzą je mieszkańcy
Doświadczony pilot – znawca Indii
Raj dla fotografów
kameralna grupa: do 8 osób
prawdziwe Indie, jakimi widzą je mieszkańcy
unikalne fotograficzne tematy
raj dla fotografów
mała grupa: do 12 osób
połączenie wyprawy krajoznawczej z ajurwedą
bogate w zabytki Kochi i Madurai
urzekająca natura południowych stanów: Kerali i Tamilnadu
Kameralna grupa: max. 8 osób
Prawdziwe Indie jakimi widzą je mieszkańcy
Doświadczony pilot – znawca Indii
Raj dla fotografów
X to kraj nieprzewidywalny, w którym za każdym rogiem może czekać na nas nowa atrakcja. Z drugiej jednak strony, niewykluczone jest, że nagle – bez wcześniejszej zapowiedzi – dany obiekt zostanie zamknięty dla odwiedzających. Nawet w takich sytuacjach dopilnujemy, żeby nie zabrakło Ci wrażeń 😊.
Opis.
Opis.
Opis atrakcji dodatkowej.
